Kara śmierci dla 45-latka z USA. Był potworem. Nie wyraził skruchy

"Śmierć potwora" - tak o podaniu śmiertelnego zastrzyku 45-letniemu Keithowi Nelsonowi piszą amerykańskie media. W 1999 roku mężczyzna dopuścił się podłych czynów. Uprowadził, zgwałcił i zamordował 10-latkę.

Śmiertelny zastrzyk dla 45-latkaŚmiertelny zastrzyk dla 45-latka
Źródło zdjęć: © Federal Public Defender, District of Arizona
Mateusz Domański

O sprawie Keitha Nelsona pisze "The Sun". Prasa przypomina podłą zbrodnię mężczyzny z października 1999 roku. W biały dzień porwał on 10-letnią Pamelę Butler z ulicy i wrzucił do swojej ciężarówki.

Miesiąc wcześniej powiedział współpracownikowi, że planuje coś takiego. Wyjawił, że chce znaleźć kobietę, którą będzie mógł torturować, zgwałcić, a następnie zabić. Mówił, że i tak spodziewa się powrotu do więzienia, bo ciążą na nim liczne zarzuty prokuratorów.

Jak zamierzał, tak też zrobił. Zgwałcił 10-latkę, po czym udusił ją drutem. Później porzucił ciało Pameli Butler w zalesionym miejscu nieopodal kościoła w Missouri (Stany Zjednoczone)

Nie wyrażał skruchy

Keith Nelson nie wyrażał skruchy po tym, co zrobił. Sąd zdecydował, że skazaniec zostanie zabity przy użyciu zastrzyku silnej trucizny. Chodzi o pentobarbital, który paraliżuje system nerwowy i doprowadza do zatrzymania akcji serca.

45-latek stracił życie w piątek. Nie wyraził ostatniego życzenia i nie odpowiadał na pytania.

Czytaj także:

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie