Komenda Miejska Policji w Poznaniu przekazała informację o odejściu suczki Kiri za pomocą Facebooka.
"Policyjne szeregi opuściła kolejna wyjątkowa bohaterka. Z głębokim żalem żegnamy Kiri - emerytowaną czworonożną funkcjonariuszkę, która przez lata stała na straży bezpieczeństwa" - napisali zdruzgotani funkcjonariusze 3 lipca w mediach społecznościowych.
Smutne wieści napłynęły rano. "Była prawdziwą specjalistką"
Z wpisu dowiadujemy się, że Kiri dała się poznać jako wyjątkowo skuteczny pies służbowy w latach 2014-2023. Przez prawie 10 lat współpracowała ze swoim opiekunem kom. Krzysztofem Ciachem, tworząc zgrany zespół.
Jej niezrównany nos był postrachem przestępczości narkotykowej. Dzięki swoim unikalnym umiejętnościom brała udział i skutecznie wspierała najpoważniejsze realizacje na terenie całego kraju - podali mundurowi na Facebooku.
Ponadto Kiri z sukcesami startowała w policyjnych rywalizacjach. Aż trzykrotnie - jak czytamy w komunikacie - wywalczyła tytuł Wicemistrza Województwa wśród psów wyszukujących narkotyki i materiały wybuchowe.
W wieku 14 lat Kiri zamknęła oczy po raz ostatni, odchodząc na wieczną służbę. Żegnamy nie tylko wybitnego psa służbowego, ale przede wszystkim oddaną przyjaciółkę, która na zawsze pozostanie w naszej pamięci - skwitowali ze smutkiem policjanci.
Pod postem KMP w Poznaniu zaroiło się od komentarzy użytkowników Facebooka. "Wielki żal w sercu zostaje na zawsze, a zwłaszcza za wiernym przyjacielem. Wiem coś o tym" - pisała jedna osoba. "14 latek to piękny wiek. Odpoczywaj teraz. Wyrazy współczucia dla opiekunów" - dodawała inna.
Trzeba postawić pomniki pieskom, żeby przypominały ludziom, ile im zawdzięczamy, żeby się opamiętali i przestali je krzywdzić - twierdziła następna.