Do dramatycznego zdarzenia doszło 4 września około godz. 6:00. 11-letni Gabryś wypadł z okna internatu znajdującego się na trzecim piętrze budynku Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Gnieźnie.
Do szpitala w Poznaniu został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopiec znajdował się w stanie zagrożenia życia. TV Gniezno zauważa, że lekarze przez wiele dni walczyli o to, by przeżył.
WIDEO"Jeżdżą jak wariaci". Plaga wypadków na hulajnogach. Ratownik o urazach
Aktualnie jego stan jest stabilny, ale wciąż potrzebne są liczne starania, by mógł wrócić do zdrowia. W związku z tym jego rodzice utworzyli zbiórkę środków. Cel to 50 tys. zł.
W wyniku poważnego wypadku (upadek z wysokości 3. piętra w internacie) doznał licznych obrażeń: złamania otwartego stawu łokciowego, stłuczenia klatki piersiowej, uraz płuc oraz złamania sześciu kręgów kręgosłupa. Dziś wiemy, że po hospitalizacji Gabryś będzie potrzebował bardzo kosztownej i intensywnej rehabilitacji, terapii, aby odzyskać sprawność fizyczną, bezpieczeństwo i móc samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu - czytamy w opisie zbiórki.
"To dziecko wyjątkowe"
Przekazano również, że Gabryś od najmłodszych lat zmaga się z autyzmem. Chłopiec posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, wymaga stałej opieki oraz specjalistycznych terapii.
Nasz synek Gabryś to dziecko wyjątkowe - choć los nie szczędził mu trudności, zawsze był pełen ciepła i potrafił obdarowywać nas szczerym uśmiechem, dlatego każda wpłata to realna szansa na poprawę jakości życia Gabriela - podkreślono.