Sprawa Łukasza Ż. Zabójstwo drogowe w polskim prawie? "Już mogliby skazywać ludzi"

Po śmiertelnym wypadku na Trasie Łazienkowskiej i ucieczce potencjalnego sprawcy nie milkną echa wprowadzenia do prawa "zabójstwa drogowego". - Sędziowie już dziś mogliby skazywać ludzi, którzy powodują śmierć na drodze - mówi "Faktowi" Łukasz Zboralski z portalu brd24.pl.

Łukasz Ż. wjechał w inne auto na Trasie Łazienkowskiej.Łukasz Ż. wjechał w inne auto na Trasie Łazienkowskiej.
Źródło zdjęć: © Archiwum
Mateusz Kaluga

Być może już niebawem rząd wprowadzi przepis, dzięki któremu kierowcy usłyszą wyrok bezwzględnego więzienia, gdy spowodują wypadek i będą jechać pod wpływem alkoholu, narkotyków lub z aktywnym zakazem prowadzenia samochodów.

Łukasz Zboralski z portalu brd24.pl w rozmowie z Faktem uważa, że Polska powinna "dążyć do tego, żeby przy skrajnym łamaniu norm na drogach, kara była znacznie podwyższona". Być może batem na piratów okaże się wprowadzenie "zabójstwa drogowego".

To jest pytanie w zasadzie do polskich sędziów. Oni już dzisiaj mogliby skazywać ludzi, którzy powodują śmierć na drodze za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Czyli uznawać, że wsiadając do auta, nie planowali odebrania życia, ale się na to wewnętrznie godzili, bo zdawali sobie sprawę z tego co robią - mówi w rozmowie z portalem Zboralski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie tylko piernik i Kopernik. Toruń skrywa znacznie więcej

Dziennikarz dodaje, że w Polsce zapadły dwa takie wyroki, z czego jeden dotyczył kierowcy po narkotykach, który uciekał przed policją. Według niego, gdy prokuratorzy próbowali stawiać takie zarzuty, sądy nigdy ich nie utrzymywały.

W nocy 14 na 15 września w Warszawie doszło do makabrycznego wypadku. Jechał wówczas samochodem z rodziną Trasą Łazienkowską. W jego forda z impetem uderzył rozpędzony do granic możliwości biały volkswagen. Za jego kierownicą siedział Łukasz Ż., o którego kryminalnej przeszłości wkrótce dowiedział się cały świat.

On powinien od razu usłyszeć karę więzienia, żeby chociażby pokazać takim samym kierowcom, że łamanie prawa w Polsce wiąże się z poważnymi konsekwencjami – powiedział Łukasz Borowski Faktowi.

W wypadku zginął Rafał, a jego żona i dzieci trafiły do szpitala. Na Trasie Łazienkowskiej ucierpiała jeszcze jedna osoba. To Paulina K., partnerka sprawcy wypadku. Łukasz Ż., który miał tej feralnej nocy prowadzić samochód, miał na swoim koncie aż pięć sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Tyle, że nic sobie z nich nie robił. Został zatrzymany w Niemczech i czeka na ekstradycję do Polski.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód