Wyrok po tragedii pod Chodlem. Zginęły trzy aktorki z teatru "Fajna Ferajna"

Przed Sądem Rejonowym w Opolu Lubelskim zakończył się proces dotyczący tragicznego wypadku, w którym życie straciły trzy seniorki związane z amatorskim teatrem "Fajna Ferajna". Do tragedii doszło w sierpniu 2023 r. na obwodnicy Chodla. W czwartek sąd ogłosił wyrok wobec dwóch kierowców oskarżonych o doprowadzenie do katastrofy.

Zapadł wyrok ws. wypadku z aktorkami teatru Fajna Ferajna.Zapadł wyrok ws. wypadku z aktorkami teatru Fajna Ferajna.
Źródło zdjęć: © Policja Lubelska
Karol Osiński

Do wypadku doszło 16 sierpnia 2023 r., gdy członkowie teatru jechali oplem na pogrzeb bliskiej osoby. Samochodem kierował 78-letni Adam W. Jak ustalili śledczy, mężczyzna wyjechał z drogi podporządkowanej wprost pod nadjeżdżające BMW prowadzone przez 24-letniego Damiana S.

Siła zderzenia była ogromna. Na miejscu zginęły trzy pasażerki opla — Wanda, Janina i Teresa. Kierowca opla został ranny i trafił do szpitala. Kierujący BMW nie odniósł obrażeń.

Zapadł wyrok ws. wypadku z udziałem aktorek teatru "Fajna ferajna"

Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko ze względu na tragiczną śmierć trzech seniorek, ale również z powodu dramatycznych wydarzeń po ich śmierci. Podczas organizacji jednego z pogrzebów doszło do pomylenia ciał, co wymagało późniejszej ekshumacji i ponownego pochówku.

Śledczy uznali, że odpowiedzialność za tragedię ponoszą obaj kierowcy. Adamowi W. zarzucono wymuszenie pierwszeństwa przejazdu. Z kolei Damian S. odpowiadał za znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości. Według opinii biegłych jego BMW mogło poruszać się nawet z prędkością około 140 km/h.

Rodziny domagały się surowszej kary

Podczas procesu prokuratura wnioskowała o wymierzenie obu oskarżonym kar po roku pozbawienia wolności. Takie stanowisko spotkało się z krytyką ze strony rodzin ofiar.

Pełnomocnik jednej z rodzin podkreślał, że bliscy zmarłych oczekiwali znacznie surowszego potraktowania kierowcy BMW. W trakcie postępowania przedstawiono również materiały mające świadczyć o jego brawurowym stylu jazdy oraz lekceważącym stosunku do przepisów drogowych.

Sąd uznał obu mężczyzn za winnych. 78-letni Adam W. został skazany na rok pozbawienia wolności, jednak wykonanie kary warunkowo zawieszono na okres dwóch lat.

Surowszy wyrok usłyszał 24-letni Damian S. Sąd skazał go na trzy lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.

Wybrane dla Ciebie