Sprytne "przejęzyczenie" Sikorskiego. Akurat mówił o ambasadorze Rosji

Radosław Sikorski w ostatnich dniach nie schodzi z głównych stron światowych portali informacyjnych. Minister Spraw Zagranicznych udzielił w Waszyngtonie wywiadu dla polskich mediów. W rozmowie z dziennikarzami skomentował wypowiedź rosyjskiego ambasadora.

Waszyngton, USA, 26.02.2024. Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski (L) podczas briefingu prasowego po zakończeniu spotkania z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 26 bm. (amb) PAP/Marcin CholewińskiRadosław Sikorski w Waszyngtonie dokonał zabawnej pomyłki podczas wypowiedzi
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Cholewiński
Adam Dąbrowski

Przebywający aktualnie z wizytą w Stanach Zjednoczonych Radosław Sikorski wzbudza niemałe zainteresowanie światowych mediów. Jego wypowiedź podczas zgromadzenia ONZ odbiła się szerokim echem i była odbierana jako cios w Rosję. Media chwalą polityka za pewność siebie, dowcip i "niewyparzony język".

Nie jest to jedyny temat, o którym jest głośno, w kontekście polskiego MSZ. Przypomnijmy, że 26 lutego podczas wywiadu z bezpartyjną organizacją "Athlantic Council", Sikorski zdobył się na osobiste wyznanie - oświadczył, że jeden z jego synów jest żołnierzem w armii amerykańskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Paraliż Brukseli. Policja starła się z rolnikami

Przejęzyczenie Radosława Sikorskiego

W rozmowie z polskimi mediami w Waszyngtonie minister odniósł się do słów rosyjskiego ambasadora Wasilija Nebenzi, które ten wypowiedział na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Sikorski nazwał je "bezczelnymi kłamstwami" a w dalszej części wypowiedzi przejęzyczył się, sugerując, że padły z ust "ambasadora sowieckiego". Ten moment doskonale słychać i widać na poniższym nagraniu.

W ostatnich latach różne porównania działań Federacji Rosyjskiej, do polityki Związku Sowieckiego za czasów zimnej wojny są powszechne i uzasadnione. Konflikt między Zachodem, a Kremlem przez ponad 40 lat nie był tak intensywny jak ma to miejsce teraz, zarówno na płaszczyźnie gospodarczej, militarnej jak i dyplomatycznej.

Nie tak dawno, francuskie ministerstwo obrony poinformowało o incydencie nad Morzem Czarnym podczas patrolu samolotów NATO, porównując go do wydarzeń rodem z epoki zimnej wojny. Jesienią miała też miejsce bardzo agresywna wymiana zdań między francuskimi pilotami a stroną rosyjską, która zagroziła zestrzeleniem samolotu obserwacyjnego.

Wybrane dla Ciebie