Straż Graniczna pokazuje, co się dzieje na granicy. W ruch poszły kamienie

Sytuacja przy granicy polsko-białoruskiej nadal jest bardzo napięta. Jak dowiadujemy się z najnowszego raportu Straży Granicznej, tylko w niedzielę, 23 lipca, do Polski usiłowało się przedostać 54 cudzoziemców - to m.in. obywatele Erytrei, Jemenu oraz Indii. Było niespokojnie, w ruch znowu poszły kamienie.

Ucierpiał jeden z zaatakowanych żołnierzyUcierpiał jeden z zaatakowanych żołnierzy
Źródło zdjęć: © Podlaski OSG

"Granice Polski są bezpieczne, na bieżąco monitorujemy sytuację i jesteśmy przygotowani na różne scenariusze w miarę rozwoju sytuacji" - zapewnił przed kilkoma dniami polski resort obrony. Niepokój wywołuje fakt, że białoruska armia prowadzi szkolenia z wagnerowcami, a miejscem ćwiczeń ma być poligon nieopodal granicy polsko-białoruskiej. Ale to nie jedyny powód do zmartwień.

Funkcjonariusze Straży Granicznej każdego dnia trwają na posterunku. Z najnowszego raportu SG, opublikowanego w poniedziałek, wynika, że był to kolejny niespokojny weekend przy granicy.

W niedzielę, 23 lipca, do Polski z terytorium Białorusi próbowało przedostać się 54 cudzoziemców. Pogranicznicy po raz kolejny zostali zaatakowani kamieniami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Zielone ludziki" na granicy Polski? Ważne słowa dyplomaty

Grupy cudzoziemców znajdujące się po stronie białoruskie atakowały kamieniami polskie patrole na odcinkach PSG Dubicze Cerkiewne czterokrotnie, a PSG Mielnik dwukrotnie — zaznaczono w raporcie.

Kolejny niespokojny weekend przy granicy

W piątek granicę polsko-białoruską nielegalnie próbowało przekroczyć 87 cudzoziemców. Pomagało im trzech kurierów: Ukrainiec oraz dwóch Tadżyków. Mężczyźni zostali zatrzymani.

Z kolei w sobotę granicę próbowało przekroczyć 78 cudzoziemców. 12 z nich zrezygnowało z tego pomysłu na widok patroli Straży Granicznej, ale niektórzy nie zawrócili na Białoruś. Zamiast tego trzykrotnie zaatakowali funkcjonariuszy.

Z profilu SG na Twitterze dowiadujemy się, że podczas ataków ucierpiał polski żołnierz, który patrolował okolice granicy polsko-białoruskiej. Ponadto uszkodzony został samochód służbowy funkcjonariuszy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko
2,5 tysiąca zł mandatu. 28-latek jechał pijany
2,5 tysiąca zł mandatu. 28-latek jechał pijany
25-latek z Zimbabwe biegał nago po moście. Oto powody jego zachowania
25-latek z Zimbabwe biegał nago po moście. Oto powody jego zachowania