Jadowite węże ruszają na północ. WHO ostrzega przed skutkami

Zmiany klimatu wypędzają jadowite węże z ich naturalnych siedlisk. WHO ostrzega, że śmiertelnie niebezpieczne gatunki mogą coraz częściej pojawiać się w pobliżu miast i terenów zamieszkanych przez ludzi, zwiększając ryzyko ukąszeń na całym świecie.

Migracja jadowitych węży. Naukowcy wskazali możliwy scenariuszMigracja jadowitych węży. Naukowcy wskazali możliwy scenariusz
Źródło zdjęć: © Getty Images, PLOS | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Badanie pod kierunkiem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) opisuje, jak rosnące temperatury mogą przesuwać zasięgi jadowitych węży.
  • Autorzy szacują ok. 4 mln nowych przypadków ukąszeń węży rocznie, przy czym większość dotyczy tropików, zwłaszcza Azji Południowej.
  • W raporcie wskazano potrzebę lepszego planowania zapasów surowicy przeciwjadowej i dostępu do opieki zdrowotnej w odległych regionach.

Rosnące temperatury i ekspansja człowieka sprawiają, że jadowite węże zaczynają zmieniać swoje naturalne siedliska. Według nowego raportu WHO część najbardziej niebezpiecznych gatunków świata może w najbliższych dekadach pojawić się tam, gdzie wcześniej ich nie było — także w pobliżu gęsto zaludnionych terenów.

Naukowcy ostrzegają, że zmiany klimatu mogą znacząco zwiększyć liczbę ukąszeń przez jadowite węże. Badanie opublikowane w czasopiśmie "PLOS Neglected Tropical Diseases" pokazuje, że wiele gatunków będzie zmuszonych migrować z powodu coraz wyższych temperatur i niszczenia naturalnych siedlisk przez człowieka. W praktyce oznacza to jedno — coraz częstsze spotkania ludzi z wyjątkowo groźnymi gadami.

Gigantyczny pyton połknął dwie ofiary. Koszmarne odkrycie w Tajlandii

Według autorów raportu każdego roku na świecie dochodzi do około czterech milionów ukąszeń przez węże. Jak podkreśla serwis euronews.com, najwięcej przypadków notuje się w krajach tropikalnych, szczególnie w Azji Południowej. Do tej pory zagrożenie analizowano głównie lokalnie, ale nowe badanie po raz pierwszy pokazuje globalną skalę problemu w kontekście zmian klimatu.

Przewidywania naukowców

Badacze oparli analizę na połączeniu wielu źródeł: publicznych i prywatnych baz danych, zapisów muzealnych, literatury naukowej i platform typu citizen science. Następnie spróbowali przewidzieć, jak ocieplenie zmieni zasięgi występowania najbardziej jadowitych węży do 2050 i 2090 r.

Wśród gatunków, które mogą być zmuszone do szukania nowych obszarów, wymieniono m.in. północnoamerykańskie mokasyny wodne (cottonmouth), afrykańskie kobry plujące oraz żmije w Ameryce Południowej i Europie, a także kraitów w Azji (grupa bardzo jadowitych węży z Azji, rodzaj Bungarus). Autorzy podkreślają, że jeśli część najgroźniejszych gatunków rozszerzy zasięg na gęsto zaludnione obszary, potencjalnie miliardy ludzi mogą znaleźć się w strefie wyższego ryzyka.

Autorzy zwracają uwagę, że zmiana może być szczególnie groźna w uboższych, wiejskich rejonach, gdzie rolnicy często pracują boso w polu, a pomoc medyczna bywa daleko i trudniej dostępna. W gęsto zamieszkanych miejscach spotkania z wężami mogą zdarzać się w często odwiedzanych punktach, takich jak place zabaw, ścieżki biegowe, okolice źródeł wody czy pola uprawne.

Zmiany to zagrożenie także dla samych gatunków

Badanie podkreśla, że część skutków zmian klimatu uderzy również w same węże. Wskazano m.in. koralówki w Amazonii, żmije gabońskie w Afryce oraz copperheady w Papui-Nowej Gwinei, które mogą odczuć zarówno wzrost temperatur, jak i przekształcanie mokradeł, łąk i lasów w monokultury, rancza oraz tereny zabudowane. W skrajnych przypadkach niektóre gatunki mogą znaleźć się na granicy wyginięcia.

Jednocześnie część węży może przemieszczać się na nowe obszary: według autorów czarna mamba może przesuwać się z kenijskiego wybrzeża oraz terenów Erytrei, Etiopii, Dżibuti i Konga do części Nigerii, Republiki Południowej Afryki i Somalii.

Ludzie powinni zawsze być świadomi otoczenia i zwracać uwagę na zmiany, które widzą. W przypadku zwierząt, takich jak jadowite węże, które mogą stanowić ryzyko dla zdrowia, ważne jest podejmowanie aktywnych działań zapobiegawczych i unikanie ryzyka - apeluje jeden z autorów badania David Williams, cytowany przez serwis euronews.com.
Wybrane dla Ciebie