Rekord w systemie kaucyjnym. Stał przy butelkomacie 8 godzin. Tyle dostał
Wiesław Galwas wprowadził aż 7 851 butelek i puszek do zaprojektowanej przez siebie maszyny i otrzymał blisko 4 tys. zł zwrotu na paragonie. Jak podaje "Fakt", jego osiągnięcie to nowy rekord w polskim systemie kaucyjnym.
Najważniejsze informacje
- Wiesław Galwas oddał do butelkomatu w Kołbieli 7 851 opakowań.
- Cała operacja przyniosła mu paragon na 3 925,50 zł.
- Wyjątkowość: rekord ustanowiono na maszynie własnego projektu.
Nowy rekord w systemie kaucyjnym w Kołbieli
Nowy system kaucyjny, który obowiązuje w Polsce od stycznia 2026 r., zdążył już wywołać duże zainteresowanie – regularnie padają w nim krajowe rekordy. Jak podaje "Fakt", tym razem najnowszy rekord należy do Wiesława Galwasa, który zebrał imponującą liczbę 7 851 butelek i puszek. Swoje opakowania oddał do butelkomatu w sklepie Kulfon w Kołbieli, spędzając przy urządzeniu aż 8 godzin.
Voucher na prawie 4 tys. zł – historia niezwykłego paragonu
Za przyniesione opakowania Galwas otrzymał voucher na kwotę 3 925,50 zł. Już wcześniej system notował duże jednorazowe zwroty, ale żaden nie zbliżył się do tej sumy. Rekord ustanowiony zaledwie miesiąc wcześniej przez mieszkańca Krakowa opiewał na 2 341,50 zł za 4 683 opakowania. Kwoty zwrotów zależą od rodzaju oddawanych opakowań – według nowych przepisów kaucja za plastikowe butelki i puszki to 0,50 zł, natomiast za wielorazowe butelki szklane aż 1 zł.
Butelkomat zaprojektowany przez rekordzistę
Na tle innych rekordów historia Galwasa wyróżnia się tym, że korzystał on z butelkomatu własnego projektu. W rozmowie z "Wyborczą" podkreślał: "Jestem bardzo zadowolony z tego osiągnięcia, a najbardziej z tego, że udowodniliśmy, że polskie marki, takie jak EcoAction, mogą śmiało konkurować z innymi dostępnymi na naszym rynku. Nasz rekord to najlepsze tego potwierdzenie".
Innowacyjna konstrukcja i społeczny cel
Urządzenie, którym posłużył się Galwas, ma przewagę nad standardowymi maszynami pod względem pojemności — jest w stanie przyjąć jednorazowo nawet 8–10 tys. opakowań. Dodatkowo wyposażone jest w funkcję "nadmuchiwania": strumień powietrza prostuje zgniecione butelki, ułatwiając odczytanie kodów kreskowych i spełnienie wymogów systemu kaucyjnego.
Co więcej, zebrał opakowania we współpracy z firmą Action S.A., której pracownicy przez ponad miesiąc przygotowywali się do tego przedsięwzięcia. Cała suma z vouchera została przeznaczona na wsparcie warsztatów innowacyjnych w miejscowej szkole podstawowej.
Perspektywy rozwoju systemu kaucyjnego
Jak podaje "Fakt", eksperci rynku wskazują, że kolejnym udogodnieniem w systemie mogłoby być wprowadzenie czytników kart płatniczych w butelkomatach. Rozwiązanie to pozwalałoby przesyłać środki z kaucji bezpośrednio na konto bankowe, dzięki czemu użytkownicy uniknęliby ryzyka przeterminowania voucherów.
Obecnie sklepom trudno jest monitorować łączne korzyści rekordzistów, ponieważ wydawane bony nie zawierają danych osobowych zwracających opakowania.