Niemcy o buncie w Partii Republikańskiej. W tle porozumienie z Iranem

Waszyngton i Teheran sygnalizują, że porozumienie w sprawie zakończenia wojny może być blisko, lecz gdy prezydent USA Donald Trump mówi o postępie negocjacyjnym, coraz głośniej krytykują go za to jastrzębie wśród polityków Republikanów — zauważa niemiecki "Der Spiegel".

Donald Trump
Donald Trump
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | KENA BETANCUR
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • "Der Spiegel" pisze o sygnałach z Teheranu i Waszyngtonu, które sugerują bliskość porozumienia.
  • Sporne pozostają dwa punkty: odmrożenie środków Iranu i zakres umowy wobec wojny Izrael–Hezbollah.
  • Trump jest krytykowany przez senatorów Lindseya Grahama, Teda Cruza i Rogera Wickera.

Rozmowy USA–Iran znów przyspieszyły, a najnowsze doniesienia sugerują, że kompromis może być w zasięgu ręki. Jak wskazuje "Der Spiegel", obie strony sygnalizują gotowość do domknięcia umowy kończącej wojnę. Niemiecki tygodnik zaznacza jednak, że mimo "umiarkowanego optymizmu" na stole wciąż leżą newralgiczne kwestie, które mogą zdecydować o losie negocjacji.

Jak relacjonuje "Der Spiegel", "nadal co najmniej dwa punkty pozostają sporne" między Waszyngtonem a Teheranem. Pierwszy dotyczy odmrożenia irańskich aktywów finansowych. Drugi to ewentualne rozszerzenie końcowych zapisów porozumienia na konflikt Izraela z proirańskim Hezbollahem w Libanie. Te elementy mają kluczowe znaczenie dla politycznych kosztów porozumienia po obu stronach i wpływają na tempo finalizacji rozmów.

Chaos po decyzji USA. "To kwestia życia i śmierci"

Sygnalizowany postęp Donalda Trumpa jest "wyraźnie krytykowany" przez część republikanów. Na liście wpływowych oponentów wymieniono senatorów Lindseya Grahama, Teda Cruza i Rogera Wickera.

Wydaje się jednak, że Trump postrzega albo chce postrzegać zarysowujące się porozumienie znacznie bardziej pozytywnie niż jego sojusznicy i partyjni koledzy - ocenia "Der Spiegel".

Porównania do układu nuklearnego z 2015 r.

Portal tygodnika odnotował, że część republikańskich polityków i komentatorów zestawia obecne zarysy porozumienia z umową nuklearną z 2015 r., podpisaną przez prezydenta Baracka Obamę. To porównanie ma znaczenie w debacie publicznej w USA, bo tamten układ do dziś budzi silne kontrowersje wśród konserwatystów. Taki kontekst utrudnia Trumpowi budowanie wewnątrzpartyjnego konsensusu wokół nowej inicjatywy.

Optymizm z zastrzeżeniami

"Der Spiegel" podkreśla, że "przy dużej dawce optymizmu" można odczytywać ostatnie sygnały z obu stolic, ale łańcuch zapowiedzi bez finału widziano już wielokrotnie. "Nie można też wykluczyć, że - jak już kilkakrotnie zdarzało się w ostatnich tygodniach - po zapowiedzi rychłego porozumienia nie dojdzie później do niczego" - zaznacza tygodnik. Nawet w przypadku kompromisu skala byłaby ograniczona "w porównaniu z ambicjami, z którymi Trump kiedyś wchodził w tę wojnę".

Umowa skromniejsza od marcowych zapowiedzi

Z publikacji wynika, że ewentualny układ byłby "bardzo skromny" względem wcześniejszych deklaracji Białego Domu. "Der Spiegel" przypomina, że na początku marca prezydent USA oczekiwał od władz w Teheranie "bezwarunkowej kapitulacji". Dzisiejsze ramy rozmów pokazują więc korektę oczekiwań i poszukiwanie rozwiązania minimalizującego ryzyko eskalacji, także w kontekście napięć wokół Izraela i Hezbollahu.

Wybrane dla Ciebie