Strażacy z Podlasia stracili swój wóz. MSWiA pomoże i kupi nowy?

W pożarze lasu w powiecie hajnowskim (Podlaskie) spłonął wóz strażacki. "Pojazd nie zdążył odjechać po przerzuceniu przez wiatr ognia" - poinformowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych. Ogień strawił prawie 10 hektarów powierzchni. W akcję gaśniczą było zaangażowanych kilkadziesiąt jednostek straży pożarnej, a także policyjny śmigłowiec Black Hawk.

W pożarze lasu spłonął wóz strażackiW pożarze lasu spłonął wóz strażacki (fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku)
Źródło zdjęć: © Facebook
Paulina Antoniak

Do pożaru lasu doszło w piątkowe popołudnie w okolicach miejscowości Jelonki między Kleszczelami a Hajnówką (woj. podlaskie). Jest to obszar znajdujący się w otulinie Puszczy Białowieskiej.

Był to pożar typu wierzchołkowego, który bardzo szybko się rozprzestrzenia, i któremu sprzyjają obecne warunki pogodowe, tj. susza i silne podmuchy wiatru.

Ogień gasiły 33 zastępy straży pożarnej, jednostki wysłane przez Lasy Państwowe oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk z podwieszanym zbiornikiem, zdolnym zabrać trzy tony wody.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podczas akcji gaśniczej spłonął wóz strażacki

"Wiatr utrudniał działanie samolotom, a dym utrudniał widoczność" - informowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Pożar udało się opanować około godziny 17 dzięki działaniom jednostek Państwowej Straży Pożarnej i jednostek OSP oraz dwóm samolotom czarterowanym przez Lasy Państwowe i helikopterowi.

Dwa dromadery, które były zaangażowane w tę akcję zrzuciły w sumie 14 zrzutów wody po 2000 litrów. Natomiast Black Hawk zrzucił 11 zrzutów po 3000 litrów wody - tłumaczyła w rozmowie z rmf24.pl Justyna Kusy z podlaskiej straży pożarnej.

Bryg. Grzegorz Bajko z PSP w Hajnówce przekazał w rozmowie z Interią, że podczas akcji spłonął z wóz strażacki.

- Samochód jednej z OSP z powiatu hajnowskiego ugrzązł na drodze leśnej i został objęty ogniem - powiedział Bajko. Dodał, że nikomu nic się nie stało.

W wyniku szybko rozprzestrzeniającego się w kulminacyjnej fazie pożaru, a także na skutek trudnego terenu spaleniu uległ pojazd gaśniczy OSP. Podczas zdarzenia nikt nie ucierpiał, nie ma osób poszkodowanych - przekazała KW PSP Białystok w mediach społecznościowych.
Wybrane dla Ciebie