Beacie Szydło puściły nerwy. Dziennikarze ujawnili, gdzie wolno mieszkać jej synowi

Nadleśnictwo Niepołomice (woj. małopolskie) wynajęło teściowi syna Beaty Szydło gajówkę. Jedną z osób, która może z niej korzystać, jest syn byłej premier. Dziennikarze Onetu ustalili, że koszt wynajmu to 388 zł miesięcznie. Do tych doniesień w ostrych słowach odniosła się Beata Szydło.

Beata Szydło odniosła się do tekstu "Onetu"Beata Szydło odniosła się do tekstu "Onetu"
Źródło zdjęć: © PAP | Łukasz Gągulski

Gajówka znajduje się w Dziewinie, w pobliżu Puszczy Niepołomickiej. Nieruchomość, która obejmuje lokale mieszkalne, budynki gospodarcze i garaże, przeszła niedawno remont. Część kosztów poniosło Nadleśnictwo w Niepołomicach. W styczniu gajówkę wynajął Janusz Sowa, profesor leśnictwa, a prywatnie teść syna Beaty Szydło.

Dziennikarze Onetu dotarli do umowy najmu, z której wynika, że czynsz wynosi 388 zł miesięcznie. Z gajówki może korzystać prof. Sowa, jego żona, córka oraz zięć, czyli syn Beaty Szydło.

Podczas spisywania umowy o wynajem pustostanu starej leśniczówki nadleśniczy zażądał wpisania do umowy osób, które ewentualnie mogą przebywać poza mną na terenie wynajmowanego domu, uzasadniając koniecznością ograniczania w ten sposób ew. podnajmowania nieruchomości. Wpisałem więc, co oczywiste, do umowy nazwiska: żony, córki i zięcia, który nazywa się Błażej Szydło - wyjaśnił portalowi prof. Sowa.

Według przepisów leśniczówki lub gajówki mogą wynajmować osoby zatrudnione w Lasach Państwowych. Jeśli nikt z pracowników nie jest zainteresowany ich wynajmem, wówczas mogą wynająć je osoby pracujące poza tą jednostką. Onet podaje jednak, że Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie oraz Nadleśnictwo Niepołomice nie opublikowały na swoich stronach informacji o możliwości wynajęcia gajówki, z której korzysta syn Beaty Szydło.

Prof. Sowa twierdzi, że o możliwości wynajęcia gajówki dowiedział się od jednego ze swoich studentów w grudniu 2019 r. Dyrektor Lasów Państwowych w Krakowie Jan Kosiorowski tłumaczy, że nie było chętnych do zamieszkania w nieruchomości i mógł wynająć ją każdy. Dodał, że rodzinne powiązania prof. Sowy nie miały żadnego znaczenia. Dyrektor sam wynajmuje leśniczówkę od Nadleśnictwa Niepołomice za 150 zł miesięcznie.

Lasy Państwowe mają niewykorzystane osady. W ostatnich latach zamożność społeczeństwa wzrosła, w związku z tym nasi pracownicy budują własne domy i nie zawsze chcą mieszkać w leśniczówkach. Osada, którą wynajął prof. Sowa nie jest leśniczówką, a jedynie gajówką, czyli ma inne, niższe standardy niż leśniczówka. Gajówka ta stanowiła pustostan i nie było chętnych do zamieszkania w niej - przekazał portalowi Jan Kosiorowski.

Beata Szydło odpowiada na tekst Onetu

Do medialnych doniesień na temat wynajętej przez prof. Sowy gajówki w ostrych słowach odniosła się Beata Szydło. Nazwała je "oszczerstwami" i "pseudodziennikarstwem".

Media nie ustają w atakowaniu mojej rodziny. Jeszcze trochę, a okaże się, że rodzina Beaty Szydło nie ma prawa nawet oddychać. Cieszę się, jak wiele osób krytycznie odniosło się do oszczerstw Onetu. Razem musimy stawiać opór temu pseudodziennikarstwu - napisała na Twitterze była premier.

Zobacz także: Kinga Duda w kancelarii ojca. Beata Szydło wprost o pojawiającym się dylemacie

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy