Szczury biegały po Biedronce. Sieć potwierdza problem

Klienci jednej z Biedronek w Ożarowie Mazowieckim alarmowali o szczurach pojawiających się między sklepowymi półkami. Niektórzy twierdzili, że gryzonie uszkadzały nawet opakowania żywności. Sieć potwierdziła obecność szkodników i poinformowała o interwencji specjalistycznej firmy.

Szczury biegały po Biedronce w Ożarowie Mazowieckim. Sieć zabrała głos.Szczury biegały po Biedronce w Ożarowie Mazowieckim. Sieć zabrała głos.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Karol Osiński

Jak informuje serwis przegladzachodni.pl, sprawa wyszła na jaw za sprawą wpisu opublikowanego na facebookowej grupie "Ożarów Mazowiecki WOLNE MIASTO I GMINA". Jeden z mieszkańców zapytał, czy inni klienci również zauważyli szczury w miejscowej Biedronce. Pod postem szybko pojawiły się komentarze osób opisujących podobne doświadczenia.

Szczury w Biedronce w Ożarowie Mazowieckim. Klienci alarmują

"W Ożarowie w Biedronce biegają szczury po sklepie. Widział też ktoś?" – zapytał autor wpisu.

W odpowiedzi odezwały się osoby, które twierdziły, że problem nie ogranicza się do jednej placówki. Jedna z internautek zwróciła uwagę na obecność gryzoni w pobliżu pieczywa.

"Tak biegają po Biedronkach, szczególnie na dziale z pieczywem, widziałam nie w jednej" – napisała.

Inna klientka opisała sytuację, w której miała natrafić na uszkodzone opakowania słodyczy. – Wygryzione czekolady były. Pokazałam pracownicy. Zszokowana wymieniła mi na inne i przepraszała – relacjonowała.

Doniesienia mieszkańców wzbudziły niepokój dotyczący warunków przechowywania produktów spożywczych. O odniesienie się do sprawy poproszono przedstawicieli sieci.

Biedronka potwierdziła obecność gryzoni. Wysłano firmę deratyzacyjną

Biedronka przyznała, że szczury pojawiły się w sklepie przy ul. Poznańskiej 153 w Ożarowie Mazowieckim. Jak zapewnił Paweł Pruski, starszy menedżer sprzedaży sieci, po stwierdzeniu problemu podjęto działania.

Po stwierdzeniu obecności gryzoni w sklepie przy ul. Poznańskiej 153 w Ożarowie Mazowieckim niezwłocznie podjęliśmy działania mające na celu skuteczne rozwiązanie problemu – przekazał przedstawiciel Biedronki w rozmowie z przegladzachodni.pl.

Wyjaśnił, że do placówki skierowano profesjonalną firmę deratyzacyjną, która zastosowała odpowiednie preparaty. Podkreślił również, że bezpieczeństwo i jakość sprzedawanych produktów należą do priorytetów sieci.

Nie przekazano jednak jednoznacznej informacji, czy gryzonie zostały już całkowicie usunięte ze sklepu.

Skąd szczury w sklepie? Biedronka wskazuje możliwą przyczynę

Przedstawiciel sieci zasugerował, że pojawienie się szkodników mogło mieć związek z jesiennym ochłodzeniem. Wraz ze spadkiem temperatur gryzonie poszukują cieplejszych miejsc, w których mogą znaleźć schronienie.

Ten problem mógł być związany ze spadkiem temperatur, przez które nieproszeni goście szukają schronienia w piwnicach, klatkach schodowych czy innych, cieplejszych miejscach – wyjaśnił Paweł Pruski.

Biedronka zaapelowała również do klientów, aby każdy przypadek zauważenia gryzoni zgłaszali bezpośrednio pracownikom sklepu. Ma to umożliwić szybką reakcję i wdrożenie odpowiednich środków.

Wybrane dla Ciebie