Najważniejsze informacje
- Według PAP do incydentu doszło w piątek 24 lipca w hali pod Skawiną, a film trafił do mediów społecznościowych.
- Dwaj ukraińscy pracownicy złożyli zawiadomienie w komisariacie w Skawinie w sprawie gróźb karalnych.
- Materiał dowodowy ma trafić do prokuratury. Mężczyzna jest znany policji, ale nie został zatrzymany.
Sprawa dotyczy nagrania, które trafiło do mediów społecznościowych i zostało zarejestrowane w hali pod Skawiną w Małopolsce. Na filmie widać przełożonego ubranego w kask i kamizelkę ochronną. Mężczyzna wulgarnie zwraca się do pracowników z Ukrainy, a pod koniec nagrania podchodzi do osoby rejestrującej zdarzenie i próbuje odebrać jej telefon.
Jak podaje PAP, o działaniach funkcjonariuszy poinformowała we wtorek rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło.
Do incydentu uwiecznionego na filmie doszło w piątek w hali pod Skawiną - przekazała.
WIDEOBiegał z nożem po ulicy. Wyciągnął telefon. „Allah mi kazał”
Dzień po zdarzeniu do komisariatu w Skawinie zgłosiło się dwóch obywateli Ukrainy. Mężczyźni zawiadomili policję o kierowaniu wobec nich gróźb karalnych. Po analizie nagrania funkcjonariusze zdecydowali się rozszerzyć postępowanie i sprawdzają również, czy mogło dojść do dyskryminacji ze względu na narodowość.
Policjanci, którzy prowadzą tę sprawę, po obejrzeniu filmu uznali, że sprawę będą prowadzić również w kierunku dyskryminacji na tle narodowościowym - dodała Cisło Zapowiedziała też, że zebrany materiał dowodowy zostanie przekazany do prokuratury.
Policja zna tożsamość mężczyzny widocznego na nagraniu, ale na razie go nie zatrzymała. Postępowanie ma wyjaśnić zarówno okoliczności gróźb, jak i to, czy doszło do naruszeń związanych z pochodzeniem pracowników.
Oświadczenie firmy Grupa Stadnicki
W związku z incydentem firma Grupa Stadnicki, dla której pracował agresor, wydała oświadczenie.
Nasza organizacja podjęła decyzję o natychmiastowych i zdecydowanych działaniach w tej sprawie. Osoba ta nie reprezentuje już naszej firmy w żadnym zakresie - napisano w komunikacie podpisanym przez zarząd spółki. - Stanowczo i bezwzględnie potępia wszelkie formy agresji oraz przemocy - dodano.