Szokujące sceny w hotelu. Turysta z Las Vegas wypił 30–40 piw

Niecodzienna sprawa z Las Vegas znalazła finał w sądzie. Mitchell Fairbarn, turysta z Kanady, jest oskarżony o znęcanie się nad flamingiem o imieniu Peachy. Mężczyzna twierdzi, że chciał zrobić sobie żart, a nie skrzywdzić zwierzę. Wcześniej miał wypić nawet 40 piw.

.Szokujące sceny w hotelu. Turysta z Las Vegas wypił 30-40 piw
Źródło zdjęć: © Las Vegas Justine Court
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Mitchell Fairbairn zeznał, że przed wejściem do wybiegu wypił od 30 do 40 piw.
  • Flaming Peachy miał doznać urazu skrzydła, a w pokoju turysty znaleziono zakrwawione pióro.
  • Kanadyjczyk odpowiada przed sądem za cztery przestępstwa związane z możliwym znęcaniem się nad zwierzętami.

Do zdarzenia doszło 3 marca na terenie hotelu i kasyna Flamingo w Las Vegas. Mitchell Fairbarn z kanadyjskiego Ontario jest oskarżony o znęcanie się nad zwierzęciem. Ofiarą jego zachowania był Peachy, 27-letni flaming mieszkający na hotelowym wybiegu.

Jak informuje "Daily Mail", podczas procesu przedstawiono nagrania z monitoringu, na których widać, jak mężczyzna wchodzi na wybieg i zabiera ptaka.

Fairbarn zeznał przed sądem, że wcześniej pił alkohol i grał w kasynie. Przyznał, że w ciągu około doby wypił od 30 do 40 piw. Do zdarzenia doszło nad ranem, około godz. 5. Turysta tłumaczył, że zainteresował się flamingiem i chciał zrobić sobie z nim zdjęcie. Utrzymywał, że nie zamierzał wyrządzić mu krzywdy.


WIDEO
Poszukiwania w Lublinie. Służby sprawdzają sygnał z nocy

Mężczyzna zabrał Peachy'ego z wybiegu i zaniósł do swojego pokoju. Według jego zeznań ptak przebywał tam przez dwie lub trzy minuty. Później zostawił go na hotelowym korytarzu.

Flaming był ranny. Potrzebował leków

Sprawa okazała się poważniejsza, niż mogło się wydawać. Weterynarz opiekująca się ptakiem zeznała, że Peachy miał uszkodzone pióra i krwawił. Flaming wymagał leczenia, w tym podawania antybiotyków oraz leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.

W trakcie procesu Fairbarn przyznał, że nagrania z monitoringu nie przedstawiają go w korzystnym świetle. Twierdził jednak, że nie chciał skrzywdzić zwierzęcia.

Biorę za to odpowiedzialność – powiedział w sądzie. Jednocześnie twierdził, że nie wiedział, w jaki sposób ptak stracił część piór.

Fairbarn odpowiada za dwa zarzuty związane ze znęcaniem się nad zwierzęciem. Według doniesień medialnych pozostawał w areszcie domowym i nie mógł wrócić do Kanady. Na 19 października zapowiadano końcowe wystąpienia stron przed ławą przysięgłych. O jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.

Wybrane dla Ciebie