Szturm Niemców na Polskę. Tylko 5 km różnicy. Ostra reakcja
To był prawdziwy szturm niemieckich kierowców na polskie stacje paliw. Radio Szczecin donosi, że w weekend w Świnoujściu było ich mnóstwo. Sprawą zainteresował się nawet urząd miasta.
Mnóstwo Niemców przyjechało w weekend do Polski. Zainteresowanie paliwem było na tyle duże, że na wyspie Uznam zabrakło m.in. diesla oraz "95", o czym w rozmowie z Radiem Szczecin poinformował Wojciech Basałygo, rzecznik Urzędu Miasta Świnoujście.
W niedzielę cena paliwa na polskich stacjach była o 2 zł niższa niż na tych położonych 5 kilometrów dalej, po niemieckiej stronie. Stąd to zainteresowanie niemieckich kierowców polskim paliwem. W godzinach popołudniowych niektóre stacje musiały wstrzymać sprzedaż - wyjaśnił.
Będą kontrolować kierowców?
W poniedziałek zasoby zostały uzupełnione i sytuacja wróciła do normy. Mimo to rzecznik UM Świnoujście uważa, że konieczna będzie ostra reakcja w postaci kontrolowania ilości tankowanego paliwa.
Spodziewamy się, że te zawirowania na rynku paliw mogą potrwać dłużej, dlatego pani prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska zwróci się do właścicieli stacji, do ajentów, z prośbą o to, aby bacznie przyglądać się, czy kierowcy tankują więcej niż te 20 litrów do kanistrów - dodał.
Rozgłośnia przypomina, że aktualne przepisy pozwalają na to, że kierowca wyjeżdżający z Polski do Niemiec może przewieźć w kanistrze maksymalnie 20 litrów paliwa.