Tajemnicze SMS-y pod lupą śledczych. "Zniszczycie mnie tak jak tę Ewę Tylman"

W sądzie w Poznaniu toczy się ponowny proces Adama Z. oskarżonego w sprawie śmierci Ewy Tylman. Pojawiły się nowe okoliczności. Policja chce ustalić, kto wysyłał tajemnicze SMS-y. Ich treść ujawnił pełnomocnik rodziny Ewy.

Ewa TylmanEwa Tylman zginęła 6 lat temu. Będzie przełom w sprawie?
Źródło zdjęć: © Facebook
Dagmara Smykla-Jakubiak

Nowe dowody w sprawie śmierci Ewy Tylman. Biuro detektywistyczne dostało przesyłkę, w której znajdowały się list i dwa telefony komórkowe. Detektywi pokazali ją policjantom, a teraz tajemnicza przesyłka trafiła do sądu.

W czwartek poznański sąd pozytywnie rozpatrzył wnioski pełnomocników bliskich Ewy Tylman i prokuratury, które poparł także obrońca oskarżonego. To oznacza, że śledczy spróbują ustalić dane nadawców SMS-ów, które odczytano z przekazanych do sądu telefonów komórkowych.

Trudno byłoby zbagatelizować informacje, z których wynika, że jakieś trzy osoby, które ze sobą korespondują, mają jakiekolwiek informacje na temat okoliczności śmierci Ewy Tylman. Tym bardziej, że ta korespondencja toczy się w kontekście jakiegoś prowadzonego postępowania, karnego prawdopodobnie, i dotyczy to ujawnienia jakiś okoliczności, obciążania kogoś. W tych okolicznościach jest wspomniana sprawa Ewy Tylman - powiedział PAP Wojciech Wiza, jeden z pełnomocników rodziny Ewy Tylman.

Należy pamiętać, że w sprawie Ewy Tylman pojawiało się wiele anonimów, które zostały sprawdzone i uznano je za zupełnie nieprzydatne dla śledztwa. Prawnicy nie zdradzają wiele informacji, ale pełnomocnik rodziny Ewy Tylman ujawnił szczątkową treść owych tajemniczych SMS-ów.

"O Tylmance … też powie", oraz "tak zniszczycie mnie tak jak tę Ewę Tylman. Przecież widzę, że wasi ludzie za mną chodzą i jeżdżą" - przekazał adwokat.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać