Tajemnicze światła nad Warszawą. Co naprawdę widzieli mieszkańcy?

We wtorkowy wieczór warszawiacy zauważyli na niebie tajemnicze punkty świetlne. Ekspert wyjaśnia, że to prawdopodobnie efekt imprezy, a nie drony.

.Tajemnicze światła nad Warszawą. Co naprawdę widzieli mieszkańcy?
Źródło zdjęć: © Pexels, tvn24
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Mieszkańcy Warszawy zauważyli dziwne światła na niebie.
  • Ekspert sugeruje, że to efekt świetlny z imprezy.
  • Policja nie interweniowała w tej sprawie.

Jak informuje serwis tvn24.pl, we wtorek wieczorem mieszkańcy kilku dzielnic Warszawy, w tym Śródmieścia i Woli, byli świadkami niezwykłego zjawiska na niebie. Tajemnicze punkty świetlne, które poruszały się i odbijały od chmur, wzbudziły niepokój wśród obserwatorów. W obliczu niedawnych incydentów z dronami, niektórzy obawiali się, że to kolejny taki przypadek.

Światła z imprezy czy drony?

Jak się okazało, światła mogły pochodzić z imprezy organizowanej w pobliżu ronda Daszyńskiego. Choć nie udało się jednoznacznie ustalić, o jaką imprezę chodziło, wiele osób uspokajało, że to właśnie stamtąd pochodziły efekty świetlne. Policja otrzymała kilka zgłoszeń, ale nie podjęła żadnych działań.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Bastion Nawrockiego" o reparacjach. Mieszkańcy zabrali głos

Dr Sylwester Kołomański z Uniwersytetu Wrocławskiego, specjalista od zanieczyszczenia światłem, wyjaśnia, że takie zjawiska są często wynikiem użycia snopów światła podczas imprez. - To snopy światła puszczane prawdopodobnie podczas jakiejś imprezy. Generowało je jakieś urządzenie - tłumaczy ekspert w rozmowie z tvn24.

Wpływ na przyrodę

Choć zjawisko było widoczne z kilku dzielnic, dr Kołomański uspokaja, że nie miało ono większego wpływu na ludzi czy zwierzęta. - Jeśli to okazyjne i był to krótki czas w ciągu nocy, to wpływ jest minimalny - dodaje.

Podobne zjawiska obserwowano w Nowym Jorku, gdzie instalacja "Tribute in Light" przyciągała ptaki migrujące. Badania wykazały, że światło może wpływać na ich zachowanie, co pokazuje, jak ważne jest kontrolowanie takich efektów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach