Trump przyłapany w samolocie. To, na co patrzył, zwróciło uwagę

Donald Trump został sfotografowany przez okno Air Force One, gdy przyglądał się dużej planszy dotyczącej Kennedy Center. Na jednym z widocznych napisów pojawia się sformułowanie "Kennedy Center DEMOLISH", co wywołało w mediach społecznościowych spekulacje na temat przyszłości słynnego kompleksu.

Donald Trump na pokładzie Marine One. (zdj. podgl.).Donald Trump na pokładzie Marine One. (zdj. podgl.).
Źródło zdjęć: © Getty Images | Bloomberg
Karol Osiński

Zdjęcie wykonano 16 września, gdy Trump wracał z Joint Base Andrews w Maryland po wydarzeniu związanym z kampanią wyborczą Republikanów przed wyborami do Kongresu.

Spór o nazwę Kennedy Center

Trump od miesięcy jest zaangażowany w spór dotyczący Kennedy Center. Prezydent stoi na czele rady zarządzającej placówką, w której zasiadają także jego współpracownicy i członkowie administracji.

W sierpniu rada zagłosowała za umieszczeniem na budynku napisu "Renovated and Restored by President Donald J. Trump". Decyzja spotkała się ze sprzeciwem i została zakwestionowana w sądzie. Sędzia wydał następnie pisemne zarządzenie, które zablokowało dodanie nazwiska Trumpa do nazwy obiektu.

Niedługo później rada Kennedy Center zdecydowała o zamknięciu placówki na dwa lata. Trump przekonywał, że przerwa jest konieczna ze względów bezpieczeństwa i w związku z planowanymi pracami.

Prezydent zapowiadał również, że jeśli będzie to konieczne, zamierza skierować sprawę dotyczącą nazwy Kennedy Center do Sądu Najwyższego USA.

Zdjęcie wywołało spekulacje

Na fotografii Trump, w charakterystycznej czerwonej czapce, siedzi w samolocie i patrzy na dużą planszę przedstawiającą Kennedy Center. Widoczny na niej napis "Kennedy Center DEMOLISH" stał się powodem licznych komentarzy w internecie.

Część internautów sugerowała, że zdjęcie może świadczyć o planach dalej idących zmian w kompleksie. Pojawiły się również żartobliwe komentarze, że osobom przedstawiającym Trumpowi pomysły trzeba je pokazywać "wielkimi literami i na obrazkach".

Sam napis widoczny na planszy nie przesądza jednak, że administracja Trumpa planuje wyburzenie Kennedy Center.

Kompleks został zamknięty

Po ogłoszeniu zamknięcia obiekt został ogrodzony, a na jego teren wpuszczani są jedynie pracownicy ekip prowadzących prace.

W dokumentach sądowych znalazła się relacja kobiety sprzeciwiającej się działaniom Trumpa. Twierdziła ona, że 16 września udała się do Kennedy Center i usłyszała, że placówka będzie zamknięta przez cały dzień. Później miała zobaczyć metalowe bariery ustawiane wokół budynku.

Kobieta zeznała również, że widziała wózek widłowy, który podczas ustawiania zabezpieczeń kilkukrotnie uderzył w filary budynku.

Kongres przeznaczył 257 mln dolarów na modernizację Kennedy Center. Przeciwnicy działań Trumpa obawiają się jednak, że prezydent może doprowadzić do znacznie większych zmian w kompleksie.

Trump ma również planować zmianę nazwy placu znajdującego się przed Kennedy Center na własne nazwisko.

Wybrane dla Ciebie