Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Jezuita Grzegorz Kramer tuż przed pogrzebem Łukasza Litewki zwrócił się z prośbą o wsparcie dla Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci. Duszpasterz jako przykład podał działania zmarłego w wypadku posła Nowej Lewicy. Ma pomysł, jak go uhonorować. "Ku pamięci jego osoby" - napisał.
Poseł Łukasz Litewka zmarł 23 kwietnia. 36-latek jechał na rowerze, został potrącony przez samochód. 29 kwietnia zostanie pożegnany przez bliskich, polityków oraz wszystkich, którym pomagał. Jezuita Grzegorz Kramer złożył im propozycję.
Łukasz pokazał, że bycie politykiem i posłem może być jeszcze jednym narzędziem do celu, którym jest robienie polityki, w najlepszym tego słowa znaczeniu - robienie dobra wspólnego. Mógł tak działać, bo miał oczy otwarte na potrzebujących. W tym na chore dzieci. Stąd moja propozycja, by pod Jego Imieniem, ku pamięci Jego osoby, wesprzeć Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci — zaczął na Facebooku.
Prezbiter udostępnił link do zbiórki i zaapelował do internautów, by wsparli hospicjum finansowo. Zwrócił uwagę, że Łukasz Litewka był przykładem człowieka, który "był dla ludzi", a los potrzebujących nie był mu obojętny. Nadanie placówce jego imienia jest zatem uzasadnione.
Polska pożegna posła na Sejm, który był wyjątkowy. Człowiek, który był dla ludzi, a nie ludzie dla niego. Niby to oczywiste, ale jednak wielu ciągle się tego uczy — podsumował.
Pod wpisem Grzegorza Kramera pojawiły się komentarze od osób, które wciąż są poruszone śmiercią 36-letniego parlamentarzysty. Zwrócili uwagę na jego bezinteresowność i skuteczność w pomaganiu. Nie mieli wątpliwości, że taką osobę trudno będzie zastąpić.
"Wciąż trudno w to uwierzyć", "Świetny pomysł. Działamy", "Na zawsze w naszych sercach", "Żaden z posłów nie dorastał mu do pięt", "Jestem za", "Był niezastąpiony"- pisali.
Pogrzeb Łukasza Litewki. Na miejscu premier i prezydent
Pogrzeb Łukasza Litewki odbędzie się w kościele parafii rzymskokatolickiej pw. św. Joachima przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki 46 w Sosnowcu. Na miejscu obecni będą m.in. premier Donald Tusk oraz prezydent Karol Nawrocki.
Pod świątynią ustawiono telebim, by osoby, które nie zdołają wejść do środka, mogły uczestniczyć w ceremonii pożegnalnej. Rodzina zmarłego zwróciła się z prośbą, by na cmentarzu nie było mediów.