Ręce opadają. Leśnicy pokazali skutki dewastacji
Zamiast ciszy, szacunku do przyrody i wspólnej troski o wyjątkowe miejsce – mamy kolejny przykład bezmyślnej dewastacji. Nadleśnictwo Tułowice poinformowało o zniszczeniach w ogrodzie dendrologicznym w Lipnie, apelując do mieszkańców i turystów o reagowanie na podobne sytuacje.
Kolejny akt wandalizmu w jednym z najpiękniejszych miejsc przyrodniczych na Opolszczyźnie wywołał oburzenie wśród leśników i odwiedzających.
Nadleśnictwo Tułowice poinformowało o zniszczeniu elementów infrastruktury turystycznej znajdujących się na terenie ogrodu dendrologicznego w Lipnie. To miejsce od lat służy mieszkańcom regionu oraz turystom jako przestrzeń do wypoczynku, spacerów i kontaktu z naturą.
Jak przekazali przedstawiciele nadleśnictwa, uszkodzone zostały elementy wyposażenia przeznaczone dla odwiedzających. Infrastruktura miała poprawiać komfort pobytu gości oraz umożliwiać korzystanie z walorów przyrodniczych arboretum. Zamiast jednak służyć kolejnym spacerowiczom, będzie wymagała naprawy lub wymiany.
3-latek stał na parapecie trzeciego piętra. Sekundy dzieliły od tragedii. Jest nagranie
Sprawa budzi szczególne emocje, ponieważ nie jest to pierwszy przypadek dewastacji w tym miejscu. Każdy taki incydent oznacza nie tylko dodatkowe koszty ponoszone przez zarządcę obiektu, ale również utrudnienia dla osób odwiedzających ogród. W praktyce cierpią wszyscy – zarówno mieszkańcy regionu, jak i turyści szukający chwili wytchnienia wśród zieleni.
Dziękujemy osobie, która zwróciła uwagę na zdarzenie i przekazała nam informację wraz ze zdjęciem. Reakcja świadków jest bardzo ważna – dzięki niej możemy szybciej podejmować działania i dbać o wspólną przestrzeń - podkreśla Nadleśnictwo Tułowice.
Leśnicy pokazali skutki dewastacji
Ogród dendrologiczny w Lipnie należy do najcenniejszych obiektów przyrodniczych w Polsce. Jest uznawany za najstarsze arboretum w kraju i od lat pozostaje jedną z największych atrakcji przyrodniczych regionu. Na jego terenie można podziwiać liczne gatunki drzew i krzewów pochodzących z różnych części świata, a także pomnikowe okazy roślin liczące nawet ponad 200 lat.
Szanujmy miejsca, które służą nam wszystkim. Razem możemy sprawić, że będą bezpieczne, estetyczne i dostępne dla kolejnych odwiedzających - dodaje nadleśnictwo.
Mieszkańcy i odwiedzający nie kryją rozczarowania. W komentarzach pod publikacją Nadleśnictwa Tułowice dominują głosy oburzenia i niezrozumienia dla osób, które niszczą miejsca stworzone z myślą o wszystkich.
Co za wandale, nie uszanują tego, co ma służyć wszystkim odwiedzającym. Za karę powinien odpracować w ogrodzie dendrologicznym miesiąc prac porządkowych - pisze pani Zofia.