Śmierć 19-letniej Oliwii po wypadku. Prokuratura sprawdza pracę załogi karetki

Prokuratura sprawdza, czy po wypadku 19-letniej Oliwii Dróżdż doszło do błędu medycznego podczas transportu karetką. Rodzice wskazują na rozbieżności między dokumentacją pogotowia a stanem córki po przyjęciu do szpitala w Radomiu.

(zdj. podgl.).(zdj. podgl.).
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Śledztwo w sprawie śmierci Oliwii Dróżdż wszczęto 25 maja po zawiadomieniu złożonym przez rodziców.
  • Rodzina twierdzi, że po przekazaniu pacjentki na SOR lekarze mieli poprawiać intubację wykonaną w karetce.
  • Osobno badana jest też śmierć 15-letniej Oliwii Wołos z tej samej miejscowości.

Prokuratura bada okoliczności śmierci 19-letniej Oliwii Dróżdż z Aleksandrówki pod Kozienicami. Jak podaje "Echo Dnia", śledztwo ruszyło 25 maja po zawiadomieniu rodziców, którzy podejrzewają, że podczas przewozu córki z Kozienic do szpitala w Radomiu mogło dojść do błędu medycznego.

Wypadek w Kozienicach

Do wypadku doszło 16 maja po południu na ul. Przemysłowej w Kozienicach. Oliwia siedziała obok kierowcy BMW, a na tylnej kanapie jechała jej przyjaciółka. Samochód wypadł z drogi i tyłem uderzył w betonowy słup. Kierowca nie odniósł obrażeń, druga pasażerka leczy skutki urazu kręgosłupa.

Rodzice relacjonują, że na miejscu widzieli córkę nieprzytomną, ale oddychającą. Później mieli usłyszeć, że jej stan jest stabilny i odzyskała przytomność. W szpitalu na Józefowie lekarze przekazali jednak rodzinie, że 19-latka jest w stanie krytycznym, a intubację z karetki trzeba było wykonać ponownie.

Rozbieżności w dokumentacji medycznej

Według rodziców karta z pogotowia nie pasuje do tego, co wydarzyło się chwilę później na SOR. W dokumentacji zapisano m.in. prawidłowe szmery w płucach i reakcję źrenic na światło. - Nie rozumiemy, bo według tej karty z pogotowia ona była tylko nieprzytomna - mówi pani Natasza.

Tomografia po przyjęciu do Radomia miała nie wykazać urazów mechanicznych, ale pokazała obrzęk mózgu z niedotlenienia i objawy zachłyśnięcia. Kolejne badania potwierdziły śmierć mózgu. Oliwię odłączono od respiratora 19 maja o godz. 21.37. Rodzina zabezpiecza dokumentację i czeka na wyniki sekcji zwłok.

To niejedyna podobna sprawa z tej samej miejscowości. Prokuratura bada też śmierć 15-letniej Oliwii Wołos z Aleksandrówki, potrąconej w Pionkach w listopadzie 2025 r. W tym postępowaniu również sprawdzany jest transport karetką do szpitala w Radomiu, a śledztwo dotyczące możliwego błędu medycznego zawieszono do czasu opinii biegłego.

Wybrane dla Ciebie