Tak oglądali zaćmienie Słońca. "Balanga na grobach". Dziennikarz ostro

Zaćmienie Słońca przyciągnęło we Wrocławiu tłumy osób, które chciały obserwować niezwykłe zjawisko. Nie wszyscy wybrali jednak typowe miejsce do oglądania nieba. Dziennikarz Marcin Torz udał się na Wzgórze Oporowskie, czyli cmentarz żołnierzy Wojska Polskiego poległych podczas II wojny światowej. Zastał tam prawdziwe tłumy. Część osób siedziała bezpośrednio między mogiłami, a niektórzy mieli ze sobą alkohol.

Tłum ludzi na cmentarzu podczas zaćmienia słońcaTłum ludzi na cmentarzu podczas zaćmienia słońca
Źródło zdjęć: © Licencjodawca, X
Danuta Pałęga

Na zdjęciach widać tłum rozłożony na terenie cmentarza. Ludzie siedzą na trawie pomiędzy płytami nagrobnymi, rozmawiają, robią zdjęcia i obserwują niebo. Niektórzy przyjechali na rowerach, inni przyszli całymi grupami. Widok wzbudził jednak kontrowersje, ponieważ część zgromadzonych potraktowała nekropolię jak miejsce piknikowe.

"Ludzie walą wino na grobach"

O sytuacji poinformował na platformie X dziennikarz Marcin Torz, który pojawił się na miejscu. Jak relacjonował, z Wzgórza Oporowskiego rzeczywiście roztaczał się świetny widok na niebo, ale zachowanie części osób mocno go zbulwersowało.

Zaćmienie słońca we Wrocławiu. [...] Świetny stąd widok. A ludzie walą wino na grobach. Trwa balanga na cmentarzu. Kilku osobom zwróciłem uwagę, zero refleksji. Nie rozumiem, jak można... – napisał.

Na opublikowanym nagraniu oraz zdjęciach widać osoby siedzące między płytami nagrobnymi. Wśród zgromadzonych są zarówno młodzi ludzie, jak i starsi. Niektórzy siedzą w grupach, inni leżą lub odpoczywają na trawie. Widać również osoby, które mają przy sobie butelki.

Cmentarz zamienił się w miejsce spotkania

Wzgórze Oporowskie nie jest zwykłym terenem zielonym. To cmentarz żołnierzy Wojska Polskiego, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Dla wielu osób właśnie ten fakt sprawił, że widok biesiadujących i pijących alkohol pomiędzy grobami był szczególnie trudny do zaakceptowania.

Z drugiej strony część internautów nie podzieliła oburzenia dziennikarza. W komentarzach pojawiły się głosy, że Torz "szuka afery", a ludzie mieli przede wszystkim oglądać wyjątkowe zjawisko astronomiczne. Niektórzy zwracali uwagę, że samo siedzenie na trawie podczas zaćmienia nie musi oznaczać braku szacunku dla pochowanych.

Inni zdecydowanie stanęli jednak po stronie dziennikarza. Ich zdaniem cmentarz, a szczególnie miejsce pochówku żołnierzy poległych na wojnie, nie powinien być traktowany jak przestrzeń do organizowania pikniku czy zakrapianego spotkania.

Wybrane dla Ciebie