Marcin Lewicki| 

Tak posłowie usiądą w Sejmie. Ciekawe sąsiedztwo Sławomira Mentzena

39

Czas na nową kadencję Sejmu. Posłowie będą mieli nowych sąsiadów, bo wielu parlamentarzystów zadebiutuje w ławach sejmowych. Będzie okazja do zawarcia nowych znajomości. Na bardzo ciekawe sąsiedztwo trafił m.in. Sławomir Mentzen. Koło kogo usiądzie lider Konfederacji?

Tak posłowie usiądą w Sejmie. Ciekawe sąsiedztwo Sławomira Mentzena
Sławomir Mentzen musi przyzwyczaić się do sąsiadów w ławach sejmowych (GETTY IMAGES, ANDRZEJ IWANCZUK)

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Reklama polskiego browaru wywołała oburzenie na świecie. Ekspert tłumaczy, czy faktycznie jest rasistowska

Ustawienie posłów w ławach sejmowych nie było prostym zadaniem. Prawo i Sprawiedliwość bardzo chciało zasiąść w sejmie obok tzw. tramwaju, czyli miejsc, które zajmują członkowie rządu. O lokalizację PiS spierał się z Konfederacją.

Ostatecznie parlamentarzyści PiS dopięli swego i zajmą miejsca, których oczekiwali. Konfederacja usiądzie natomiast między PSLem i Prawem i Sprawiedliwością.

Takie ułożenie miejsc sprawia, że wielu parlamentarzystów będzie mieć ciekawe sąsiedztwo. Do grupy tej należy Sławomir Mentzen. Lider Konfederacji i debiutant w sejmowych ławach usiądzie w pobliżu Jacka Sasina i Zbigniewa Ziobry.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Mentzen usiądzie obok Ziobry, Sasina i Kosiniaka-Kamysza

To wyjątkowe zrządzenie losu, biorąc pod uwagę, że Mentzen często złośliwie atakował ministra sprawiedliwości i ministra aktywów państwowych. Szczególnie dostawało się temu drugiemu.

W czasie spotkań "Piwo z Mentzenem" polityk wielokrotnie wyśmiewał Sasina, wspominając m.in. prezydenckie wybory kopertowe i symboliczną kwotę 70 milionów złotych, która została zmarnowana na druk kart do głosowania i pracę Poczty Polskiej.

Zbigniew Ziobro był z kolei oskarżany przez Sławomira Mentzena, że szantażuje go "sprawą brata, który ma zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą". Lider Konfederacji uważa, że polityk Zjednoczonej Prawicy chciał wymusić na nim koalicję rządzącą z PiS.

Dziś wiadomo, że żadnej koalicji na pewno nie będzie, a Ziobro i Sasin stracą swoje ministerialne stanowiska. Jeżeli Sławomir Mentzen nie będzie chciał z nimi rozmawiać, będzie mógł spojrzeć w drugą stronę. Miejsce tam zajmuje z kolei lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić