Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|
aktualizacja

Tak w Korei Północnej uzyskuje się prawo jazdy. Wielu może się zdziwić

35
Podziel się:

Życie codzienne mieszkańców Korei Północnej w wielu aspektach pozostaje zagadką. Nieco światła na realia obywateli państwa Kim Dzong Una rzucają osoby, którym udało się z niego zbiec. Zainteresowaniem cieszy się m.in. kwestia uzyskiwania prawa jazdy.

Tak w Korei Północnej uzyskuje się prawo jazdy. Wielu może się zdziwić
Jak w kraju Kim Dzong Una uzyskuje się prawo jazdy? (Getty Images, 2016 Kyodo News)

Światło na temat formalności, jakie trzeba spełnić, ubiegając się o prawo jazdy w Korei Północnej, rzuciła jedna z uciekinierek. Udzieliła ona wywiadu portalowi NK News w ramach serii, w której osoby pochodzące z kraju Kim Dzong Una odpowiadają na pytania czytelników.

Korea Północna – prawo jazdy. Uciekinierka wyjawia tajemnicę

Hyun-seung Lee była częścią rodziny należącej do północnokoreańskiej elity. W 2014 roku zdecydowała się jednak na ucieczkę z kraju Kim Dzong Una. Obecnie mieszka w USA, gdzie pracuje jako dyrektor w One Korea Network.

Jak wytłumaczyła Hyun-seung Lee, istnieją dwa sposoby na zdobycie prawa jazdy. Większość Koreańczyków decyduje się na rozpoczęcie rocznego szkolenia w wojskowym ośrodku szkolenia kierowców.

Zobacz także: Zobacz też: 10 lat reżimu Kim Dzong Una. Tak rządzi autorytarny przywódca Korei Północnej

Jak podkreślała Hyun-seung Lee, praca kierowcy jest bardzo pożądana wśród północnokoreańskich żołnierzy. Uważa się ją za znacznie lżejszą od innych funkcji, do których można zostać przydzielonym. Często wykorzystują oni znajomości lub posuwają się wręczania łapówek, byle zdobyć upragnione stanowisko.

Istnieje również możliwość zapisania się na roczny kurs jazdy dla ludności cywilnej. Takie lekcje są prowadzone na specjalnych poligonach, które znajdują się w każdej z prowincji. Aby uzyskać upragniony dokument, aspirujący kierowcy muszą zdać końcowy egzamin.

Hyun-seung Lee przyznała, że zapisanie się na każdy z tych kursów stanowi wielkie wyzwanie. Kandydaci muszą najpierw przejść surową selekcję, a niektóre północnokoreańskie firmy same typują, kto najbardziej zasługuje na rozpoczęcie nauki jazdy. Dodatkowo do obowiązkowych przedmiotów, których zdanie jest niezbędne do uzyskania prawa jazdy, należy m.in. teoria polityczna. W przypadku porażki należy odczekać rok, aby ponownie przystąpić do egzaminu.

Uciekinierka z kraju Kim Dzong Una zdradziła trzecią, nielegalną, ale popularną drogę uzyskania prawa jazdy. Jak mówiła w rozmowie z NK News, wystarczy przekupić urzędników z Ministerstwa Bezpieczeństwa Ludowego, czyli organu wydającego dokument. Tak można dostać zgodę na naukę we własnym zakresie, z pominięciem rocznego kursu i idącej za nim konieczności mieszkania w specjalnym akademiku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(35)
hmmmm
4 miesiące temu
coś to nie pasi, skąd mają walutę na przekupstwa ?
Gość
4 miesiące temu
Taki kim jak chodź po swoim paistwe Korei północnej to każdy patrzy na niego z apetytem
Paweł
4 miesiące temu
A jak z prawem jazdy na hulajnogę?
ZKK
4 miesiące temu
Należy też się zaszczepić
Kurier
4 miesiące temu
Tylko patrzeć jak Kaczyński wprowadzi takie ustawy jak w Korei na prawo jazdy
MSZ PL
4 miesiące temu
Korea Północna wyraziła zaniepokojenie stanem demokracji w Polsce. Kim wyraził ubolewanie ze względu na nieprzestrzeganie praw człowieka i notoryczne ich łamanie. Zaapelował do polskiego rządu o pokojowe załatwianie konfliktów i redukcję sił zbrojnych.
pani Basia
4 miesiące temu
Prezes nigdy nie miał prawa jazdy, ponieważ kierowanie samochodem go przerasta.
Mich
4 miesiące temu
My też tak chcemy, super!!!!
Szaman
4 miesiące temu
Zajęcia prowadzą kierowcy z UOPu. Egzamin w Oświęcimiu…
wrr
4 miesiące temu
u nas też wprowadzą egzamin z pisizmu czyli bezkarnego złodziejstwa
ass
4 miesiące temu
To już wiemy, skąd UE czerpie pomysły na lepsze życie swoich obywateli..
Vince
4 miesiące temu
To tak jak u nas, masz kasę to
smig
4 miesiące temu
"co studiujesz?" "a prawo jazdy. Nie zdałem z polityki i muszę powtarzać rok."
odyniec
4 miesiące temu
Żebyście k rety ni zrozumieli skąd sie biorą bzdury o Korei Północnej, ZSRR i innych krajach komunistycznych to najpierw musicie zrozumieć o co chodzi w komunizmie. Komunizm to społeczna własność środków produkcji. Żeby uspołecznić srodki produkcji należy wywłaszczyć prywatnych właścicieli, którzy na wielowiekowej drodze gwałtów, grabieży i morderstw, na krwi i pocie chłopów i robotników weszli w posiadanie tych środków produkcji i majątków. Stalin był tą osobą pod rządami której udało się wywłaszczyć tych bandytów. Po wywłaszczeniu dzięki społecznej własności środków produkcji ZSRR pod rządami Stalina rozwijał się w tempie 20% w skali roku czego nie osiągnął żaden inny kraj w historii świata. Zachodni właściciele - bandyci patrząc na sukcesy Stalina i ZSRR musieli jakos ludzi odstraszyć od propagowania komunizmu i od Stalina, żeby robotnikom w zachodnich krajach nie przyszła do głowy rewolucja komunistyczna i wywłaszczanie. Stąd bandyci zaczęli wymyślać bajki o setkach pierdyliardów ofiar komunizmu, głodzie na Ukrainie etc. Jak widać po tępych polakach i wielu innych plan odstraszenia tym bandytom się udał. Obecnie społeczna własnośc środków produkcji jest w Korei Północnej i stąd codziennie czytacie przeróżne bzdury o tym kraju.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić