Tak zaczął się pożar w Los Angeles. Szefowa straży pożarnej ujawnia

Apokaliptyczne sceny w Los Angeles. Szalejący od kilku dni gigantyczny pożar zabił co najmniej 10 osób i uszkodził 9 tys. budynków. Szefowa straży pożarnej w Mieście Aniołów ujawniła przyczynę koszmaru. W sieci tymczasem pojawiły się przerażające filmy poklatkowe, na których widać, jak rozprzestrzenia się ogień.

Szefowa policji w Los Angeles mówi, jak się zaczął pożarSzefowa straży pożarnej w Los Angeles mówi, jak się zaczął pożar
Źródło zdjęć: © Facebook, LAFD
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

Od wtorku w rejonie Los Angeles szaleją pożary, które zabiły już co najmniej 10 osób, a ponad 130 tys. mieszkańców zmusiły do ewakuacji. Ogień uszkodził już 9 tys. budynków. Domy straciło wiele gwiazd, m.in. Billy Crystal, Mandy Moore, Adam Brody czy Paris Hilton. Straty szacowane są na 48 miliardów dolarów.

Pożary, które objęły obszar prawie 110 km kw., nie ustają. Dopiero w czwartek zmniejszyła się siła wiatru, który skutecznie utrudnił strażakom walkę z żywiołem i sprawił, że ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie.

Kristin Crowley, szefowa straży pożarnej w Los Angeles, przekazała, że ​​pożar wybuchł około 10 rano we wtorek w ogrodzie przy jednym z domów na obrzeżach miasta. Stwierdziła, że było to zdarzenie przypadkowe. Crowley powiedziała reporterom, że pożar "rozprzestrzenia się z prędkością przekraczającą wszystko, co widzieliśmy do tej pory" - informuje "Daily Mail".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pożar w Los Angeles. Film Artura Chmielewskiego

Przerażające nagranie z Los Angeles

W sieci pojawiło się wideo poklatkowe (nagrania z różnych kamer internetowych), które ukazuje, jak błyskawicznie ogień rozprzestrzenił się po mieście. Zaczęło się od niewielkiego dymu na obrzeżach Los Angeles, który szybko przekształcił się w gęstą chmurę. W ciągu kilku minut płomienie zaczęły trawić zalesiony obszar, a Miasto Aniołów stanęło w ogniu.

Sytuacja w mieście jest krytyczna, a zdjęcia i filmy wręcz przypominają sceny z apokalipsy. Pożary pochłaniają budynki oraz porzucane przez mieszkańców pojazdy.

Eksperci wskazują, że zeszłoroczne deszcze El Niño sprzyjały wzrostowi roślinności, która teraz wyschła i stała się łatwopalna. Do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się pożaru przyczyniły się również "diabelskie wiatry", znane jako wiatry Santa Ana.

Działania gaśnicze utrudnia nie tylko silny wiatr, ale i brak wody. "Los Angeles Times" poinformowało, że w dzielnicy celebrytów Pacific Palisades zabrakło wody w hydrantach, co uniemożliwiło pracę strażakom.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 10.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy