Tajemnica zaginięcia Beaty Klimek. Po 2 latach sąsiedzi mówią, co działo się we wsi

Minęły już dwa lata od zaginięcia Beaty Klimek z Poradza. Kobieta odprowadziła dzieci na szkolny autobus i miała jechać do pracy. Nigdy tam nie dotarła. W rozmowie z "Faktem" głos zabrali mieszkańcy wsi.

.Tajemnica zaginięcia Beaty Klimek. Po 2 latach sąsiedzi mówią, co działo się we wsi
Źródło zdjęć: © Facebook
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Beata Klimek zniknęła po odprowadzeniu dzieci na przystanek szkolny.
  • Jej samochód pozostał na posesji, a telefon przestał działać po godz. 8.40.
  • Prokuratura Regionalna w Szczecinie przedłużyła śledztwo do listopada.

Minęły już dwa lata od zaginięcia Beaty Klimek z Poradza w woj. zachodniopomorskim. 7 października 2024 r. kobieta odprowadziła trójkę dzieci na szkolny autobus. Miała później pojechać do pracy, ale nigdy tam nie dotarła. Został jej samochód, telefon przestał odpowiadać, a po Beacie nie było śladu. Sprawa do dziś nie została wyjaśniona. Teraz o kobiecie i wydarzeniach, które pamiętają z tamtego okresu, ponownie mówią jej sąsiedzi.

Po zniknięciu Beaty jej dzieci trafiły pod opiekę rodziny kobiety. Jan K. początkowo kontaktował się z mediami i twierdził, że żona mogła ukryć się, aby się na nim odegrać. Z czasem przestał publicznie komentować sprawę. Sąsiedzi mówią, że obecnie rzadko go widują. Mężczyzna pracuje jako kierowca tira, rozstał się z Agnieszką B. i mieszka z nową partnerką.


WIDEO
Przełom po 17 latach. "Archiwum X" wskazało sprawcę brutalnego gwałtu

Mieszkańcy Poradza nie są zgodni w ocenie jego roli. – Według mnie ona żyje, śniła mi się już trzy razy. Wydaje mi się, że potrzebuje pomocy – mówiła sąsiadka, która znała Beatę. Inny mieszkaniec twierdził: – Moim zdaniem mąż miał z tym coś wspólnego, ale nie ma na to dowodów.

Część osób broni Jana K. – Przecież dwa dni przed zaginięciem byli razem na festynie, nic nie wskazywało na konflikt. Poza tym znam Janka, nie wierzę, żeby mógł coś zrobić Beacie – mówił jeden z mieszkańców.

Inna z sąsiadek przyznała, że po swoich wcześniejszych wypowiedziach spotkała się z falą hejtu. Cała sprawa mocno podzieliła mieszkańców. Wiele osób wycofało się z publicznych rozmów i zaczęło unikać kontaktu z mediami. W miejscowości zapanowała atmosfera nieufności i napięcia.

Tajemnica zaginięcia Beaty Klimek

Prokuratura Regionalna w Szczecinie nadal nie ujawnia szczegółów śledztwa. Postępowanie zostało przedłużone do listopada i wciąż pozostaje w toku. Śledczy nie informują, jakie czynności zostały wykonane ani jakie przyniosły rezultaty. Po dwóch latach od zaginięcia Beaty Klimek nadal nie udało się ustalić, co dokładnie stało się z kobietą.

Wybrane dla Ciebie