Teheran apeluje: zostańcie w domach. Toksyczne gazy po nalotach
Władze irańskiej stolicy ostrzegły mieszkańców przed niebezpiecznym stężeniem toksycznych gazów. To skutek nocnych ataków na obiekty naftowe i pożarów w magazynach ropy.
Najważniejsze informacje
- W Teheranie wykryto wysokie stężenia związków siarki i azotu oraz wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych.
- Służby zalecają pozostanie w domach oraz używanie masek co najmniej N95 lub FFP2 przy wyjściu na zewnątrz.
- Ostrzeżenie pojawiło się po nalotach USA i Izraela na składy ropy, które wywołały pożary w czterech magazynach.
Po nocnych uderzeniach na infrastrukturę naftową w Teheranie i w sąsiedniej prowincji Alborz nad miastem pojawiła się chmura zanieczyszczeń. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, lokalne władze zaapelowały do mieszkańców o niewychodzenie z domów bez pilnej potrzeby. Służby ratunkowe wskazują na zagrożenie zdrowia i proszą o unikanie ekspozycji na powietrze na otwartej przestrzeni.
Wysoki rangą przedstawiciel teherańskich służb ratunkowych Said Mehrsorusz, cytowany przez IranWire, wskazał na ryzyko kwaśnego deszczu i szkodliwe działanie toksycznych gazów po pożarach składowisk ropy. W komunikatach podkreślono, że najpoważniejszym bieżącym zagrożeniem są zanieczyszczenia unoszące się w powietrzu. Władze rekomendują pozostawanie w zamkniętych pomieszczeniach, a w razie konieczności wyjścia – stosowanie masek z filtrem co najmniej N95 lub FFP2. Władze wskazują, że zwykłe maseczki medyczne nie stanowią ochrony przed toksycznymi gazami.
Drony z Iranu nad ZEA. Pokazali, jak walczą z Shahedami w powietrzu
Według przywołanych przez PAP informacji, po atakach i pożarach doszło do wzrostu stężeń związków siarki i azotu oraz wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych. Te substancje mogą wywoływać ostre podrażnienia i długofalowe skutki zdrowotne. Ekspertka ds. zdrowia środowiskowego Anna Hansell z Uniwersytetu w Leicester, cytowana przez portal magazynu "New Scientist", zwraca uwagę na ryzyko związane z deszczem i pyłem.
Jeśli krople deszczu dostaną się na skórę, znajdą się na niej potencjalnie rakotwórcze związki, które można zmyć, ale jeśli dostaną się do nosa i ust, mogą utrzymywać się dłużej, a bardzo drobne cząsteczki dymu w powietrzu mogą wnikać głęboko do płuc i potencjalnie przedostać się do krwiobiegu - czytamy w cytowanym komentarzu.
Skutki nalotów na infrastrukturę naftową
W nocy z soboty na niedzielę amerykańsko-izraelskie rakiety uderzyły w irańskie obiekty naftowe. Doszło do pożarów w czterech magazynach ropy, a uszkodzenia objęły również instalacje przesyłowe w Teheranie i prowincji Alborz. W efekcie w powietrzu pojawiły się produkty spalania i lotne związki, które pogorszyły jakość powietrza do poziomów niebezpiecznych dla zdrowia. Służby kontynuują monitorowanie sytuacji i zapowiadają dalsze komunikaty dla mieszkańców.
Źródło: PAP