Tiger Woods zwolniony z aresztu po dachowaniu autem. Odmówił badań
Tiger Woods spędził co najmniej osiem godzin w areszcie w Martin County po dachowaniu swojej terenówki na Jupiter Island, po czym został zwolniony. Policja postawiła mu zarzuty związane z podejrzeniem prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających. Były golfista odmówił przeprowadzenia badań moczu.
Amerykański golfista Tiger Woods trafił w piątek do aresztu w hrabstwie Martin na Florydzie po tym, jak jego Land Rover dachował na wąskiej, dwupasmowej drodze na Jupiter Island. Według relacji służb próbował ominąć pojazd z przyczepką na odcinku z ograniczeniem do 30 mph (ok. 49 km/h).
Tiger Woods dachował samochodem na Florydzie. Postawiono mu zarzut prowadzenia pod wpływem
Martin County Sheriff John Budensiek opisał, że kierowca ciężarówki z małą przyczepą, jadąc na północ od SouthBeach Road, zauważył zbliżający się z dużą prędkością samochód Woodsa. Golfista zjechał, by wyprzedzać, zahaczył o tył przyczepy i wtedy jego SUV przewrócił się. Śledczy nie ustalili, ile razy auto przekoziołkowało, ale pojazd miał sunąć po jezdni na "całkiem sporym" odcinku, zanim się zatrzymał.
Funkcjonariusze podkreślali, że Woods nie odniósł obrażeń. Wydał się jednak "ospale" się zachowujący i wydostał się z przewróconego auta przez drzwi pasażera. Na miejscu wykonano testy wstępne, po czym przewieziono go do aresztu.
Szeryf relacjonował, że na miejscu zdarzenia i w więzieniu śledczy nie podejrzewali alkoholu. Woods poddał się badaniu alkomatem i – jak wskazał Budensiek – miał wynik "trzykrotnych zer". Odmówił natomiast badania moczu. Ostatecznie usłyszał trzy zarzuty: prowadzenie pod wpływem, spowodowanie szkód w mieniu oraz odmowę poddania się zgodnemu z prawem testowi.
Odmówił badań moczu. Został zwolniony z aresztu
Jak podaje "NY Post", w relacji policji pojawiła się wzmianka o "jakimś rodzaju leku lub narkotyku", pod którego wpływem miał znajdować się sportowiec, gdy około godz. 14 próbował wyprzedzić lawetę. Tę kwestię mają wyjaśnić dalsze czynności.
Po wymaganym przez prawo Florydy co najmniej ośmiogodzinnym pobycie w areszcie Woods opuścił budynek tylnym wyjściem. Źródło podaje, że próbował w ten sposób uniknąć fotografów. Nie jest jasne, czy opuścił areszt po wpłaceniu kaucji, czy po formalnym postawieniu zarzutów. Biuro szeryfa w Martin County nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.
To drugi przypadek zatrzymania Woodsa za prowadzenie pod wpływem. W 2017 r. funkcjonariusze znaleźli go nieprzytomnego za kierownicą włączonego auta. Wówczas przyznał się do lekkomyślnej jazdy w ramach ugody i odbył rok próby.
Najważniejsze fakty z Jupiter Island:
- wypadek miał miejsce ok. 3 mile od domu Woodsa na Jupiter Island;
- według szeryfa, SUV sportowca zaczepił o przyczepę i dachował;
- Woods nie był ranny, ale zachowywał się ospale; przeszedł badanie alkomatem z wynikiem 0,000;
- usłyszał zarzuty: prowadzenie pod wpływem, szkody w mieniu, odmowa badania;
- po min. ośmiu godzinach w areszcie opuścił go tylnym wyjściem.