To cud? Bariera przebiła szybę. Kierowca pijany

W Chorzeszowie (woj. łódzkie) osobowa Mazda uderzyła w bariery ochronne, a elementy konstrukcji przebiły szybę i dach auta. Kierowca trafił do szpitala, a policja ustaliła już, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu - podaje "Fakt".

Bariera przebiła szybę w aucie.Bariera przebiła szybę w aucie.
Źródło zdjęć: © KP PSP łask
Mateusz Kaluga

Do zdarzenia doszło 4 sierpnia po godz. 15.25 na drodze powiatowej nr 4911. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łasku relacjonowali, że po dojeździe zobaczyli rozbity samochód oraz rannego kierowcę. Mężczyzna był przytomny i pozostawał pod opieką zespołu ratownictwa medycznego.

Najpoważniej wyglądały zniszczenia auta. Metalowa bariera ochronna przebiła przednią szybę, przeszła przez kabinę i wyszła przez dach samochodu. Ratownicy podkreślali, że element konstrukcji znalazł się bardzo blisko głowy kierowcy. Mężczyzna miał "widoczne krwawienia".

Zdarzenie z tych określanych "oszukać przeznaczenie" - opisywali w mediach społecznościowych strażacy z Łasku.

Okoliczności wypadku wyjaśnia policja. Funkcjonariusze ustalili już, że kierowca prowadził po alkoholu.

Miał prawie dwa promile. Trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, nic poważnego mu się nie stało - powiedziała asp. sztab. Anna Piechota z KPP w Łasku w rozmowie z "Faktem".
Wybrane dla Ciebie