To nie fotomontaż. "Utknął". Nagranie z Dolnego Śląska

Po sieci krążą ujęcia zarejestrowane na Dolnym Śląsku. Pewien mężczyzna postanowił pojeździć quadem po dnie jeziora Pilchowickiego. W pewnym momencie jednak utknął.

Utknął quadem w mule.Utknął quadem w mule.
Źródło zdjęć: © Facebook | lwowecki.info
Mateusz Domański

Nagraniem ukazującym perturbacje podczas przejażdżki quadem podzielił się portal lwowecki.info. Materiał z Dolnego Śląska wywołał niemałe poruszenie wśród internautów.

"Sensacja, rewelacja, niech chłop jeździ, krzywdy nikomu nie robi!!!", "I tak późno ktoś to zrobił. Liczyłem, że wcześniej ktoś to uczyni", "Piękna wklejka", "To tak wolno?", "Teraz tylko 997 i sprawa załatwiona", "Gwiazdor", "Według mnie miał pole do popisu" - czytamy.

Krótki filmik ma już ponad 400 tys. wyświetleń. Niewątpliwie trudno przejść obok niego obojętnie.

Wjechał quadem na dno jeziora Pilchowickiego i utknął w mule - relacjonuje lwowecki.info.

"Krajobraz zmienił się nie do poznania"

Portal, odnosząc się do tego zdarzenia, spostrzega, że "jeszcze kilka miesięcy temu po jeziorze Pilchowickim pływały łodzie i kajaki, a jego tafla przyciągała turystów oraz wędkarzy".

Dziś krajobraz zmienił się nie do poznania. W związku z opróżnianiem zbiornika przed remontem ponadstuletniej zapory woda całkowicie zniknęła, odsłaniając rozległe połacie dna, a na nich m.in. wraki samochodów, pozostałości dawnej zabudowy, niewybuchy i inne przedmioty skrywane przez dziesięciolecia pod powierzchnią - czytamy na lwowecki.info.

Zwrócono również uwagę na fakt, że nietypowa sceneria przyciąga coraz więcej osób. Nie brakuje takich, którzy przyjeżdżają zobaczyć i sfotografować odsłonięte dno zbiornika.

Wybrane dla Ciebie