Między 15 i 25 lutego 2025 roku w Warszawie doszło do zabójstw trzech kobiet. W nocy z 15 na 16 lutego zamordowano 80-latkę przy ul. Franciszkańskiej na Starym Mieście w Warszawie. W niedzielę (23 lutego) odnaleziono martwą 89-latkę w mieszkaniu przy ul. Trojdena. W nocy z 24 na 25 lutego z kolei zamordowana została 73-latka, mieszkanka ul. Wąwozowej na Ursynowie.
Jak ustalili śledczy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie zatrzymany i podejrzani w sprawie Michał P., Taras H. oraz Ihor H. podawali się za hydraulików, a następnie okradali seniorki i dusili je, aby zatrzeć ślady przestępstwa.
Cała trójka przebywa w areszcie. Wszyscy usłyszeli m.in. zarzut zabójstwa. Grozi im dożywocie. Chociaż od morderstw minął ponad rok, na razie daleko do przygotowania aktu oskarżenia w sprawie. Dlaczego? Cały czas trwa obserwacja sprawców.
W zakresie zabójstw starszych kobiet trwają obserwacje sądowo - psychiatryczne podejrzanych - mówi w rozmowie z o2.pl prok. Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Kiedy akta sprawy mogą trafić do sądu? Prokuratura nie jest w stanie tego stwierdzić.
Na tym etapie trudno mówić kiedy nastąpi zakończenie śledztwa - dodaje prok. Skiba.
Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, sąd może zająć się sprawą pod koniec 2026 roku, gdy biegli zdecydują o potencjalnej poczytalności podejrzanych.