Tragedia koło Kielc. Nie żyje 4-latka. "Ojciec próbował ją ratować"

Tragiczne doniesienia z woj. świętokrzyskiego. Nie żyje 4-letnia dziewczynka przygnieciona przez opryskiwacz rolniczy. Do zdarzenia doszło w gminie Porąbki (gm. Bieliny) pod Kielcami.

Policja - zdjęcie poglądowePolicja - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Gettty Images | Artur Widak
Rafał Strzelec

Tragedia miała miejsce w środę, 23 lipca w godzinach popołudniowych w miejscowości Porąbki (gmina Bieliny) koło Kielc. Służby otrzymały informację, że w stodole znajduje się dziecko przyciśnięte przez maszynę rolniczą. Na miejsce przybyli ratownicy medyczni. Lądował śmigłowiec LPR.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy tuż po godzinie 16. Na jednej z posesji w gminie Bieliny 4-letnia dziewczynka została przygnieciona przez ramię opryskiwacza. Ojciec dziewczynki próbował ją ratować. Resuscytację przejęli ratownicy medyczni. Walka o jej życie trwała kilkadziesiąt minut. Niestety, nie udało się jej uratować - mówi w rozmowie z o2.pl kom. Damian Janusbiura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ostrzega przed tzw. zombie airlines. "Te linie bardzo się spóźniają"

Wiadomo, że ojciec dziewczynki był trzeźwy w momencie zdarzenia. Maszyna nie była użytkowana podczas wypadku - stała w miejscu. Prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Policja ustala wszystkie okoliczności zdarzenia - w tym, czy 4-latka w momencie zdarzenia była pod opieką ojca.

Wybrane dla Ciebie