Tragedia pod Zamościem. Audi zmiotło z pobocza 13-latka. Zabił go pijany kierowca

W niedzielny wieczór w Sitańcy Wolicy pod Zamościem rozegrały się tragiczne sceny. Z pobocza 13-letniego Kacpra zmiotło audi. Chłopak nie przeżył. Nie miał szans w starciu z pijanym kierowcą.

Tragedia pod ZamościemTragedia pod Zamościem
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Domański

Wieś leżąca na przedmieściach Zamościa jest poruszona tragiczną śmiercią trzynastoletniego Kacpra. Sąsiedzi chłopca wspominają, że był poukładanym nastolatkiem. Gdy się przemieszczał, zawsze starał się iść z dala od drogi.

Widziałem go kilka razy dziennie, jak tędy szedł. Zawsze trawnikiem, z daleka od drogi - zaznacza sąsiad 13-latka, cytowany przez lublin.se.pl.

Tragedia na drodze. Wypadek wojskowego konwoju

Niestety, to nie wystarczyło, by uchronić się przed pijanym kierowcą. W niedzielę 22-letni Piotr wręcz zmiótł chłopca z pobocza. Kierowca z olbrzymią prędkością wszedł w zakręt. Nie miał szans, by utrzymać się na drodze.

Kacper przeleciał przez dach i upadł na podjazd. Nie widać było obrażeń. Tylko strużka krwi leciała mu z ust - opowiadają świadkowie zdarzenia, cytowani przez "SE".

Kacper był reanimowany przez 45 minut. Niestety, starania ratowników nie pomogły. Chłopiec zmarł.

Kierowca uderzał głową w asfalt

Audi zatrzymało się dopiero po kilkuset metrach. 22-latek wrócił na miejsce zdarzenia. Nie mógł uwierzyć w to, co zrobił. Świadkowie relacjonują, że tłukł głową w asfalt. Badanie wykazało, że miał blisko dwa promile alkoholu. Teraz czekają go konsekwencje. Może trafić za kratki na 12 lat.

Czytaj także:

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie