Tragedia u wybrzeży Anglii. Jest wyrok dla rosyjskiego kapitana statku
Rosjanin Władimir Motin - kapitan kontenerowca, który zderzył się z amerykańskim tankowcem u wschodniego wybrzeża Wielkiej Brytanii, został w czwartek skazany na sześć lat więzienia za spowodowanie śmierci jednego z członków załogi. Ciała 38-letniego Filipińczyka nigdy nie odnaleziono.
Kapitan kontenerowca, który zderzył się z amerykańskim tankowcem u wschodniego wybrzeża Wielkiej Brytanii, został w czwartek skazany na sześć lat więzienia za spowodowanie śmierci jednego z członków załogi.
Sześć lat więzienia dla rosyjskiego kapitana
59-letni Rosjanin Władimir Motin był kapitanem kontenerowca Solong, płynącego pod banderą Portugalii. 10 marca ubiegłego roku jednostka zderzyła się ze stojącym na kotwicy tankowcem Stena Immaculate. Zdarzenie miało miejsce u wschodniego wybrzeża Wielkiej Brytanii.
Śmierć 38-latka. "Rażące zaniedbanie"
Na obu statkach wybuchł pożar. Zderzenie spowodowało śmierć 38-letniego Filipińczyka Marka Pernii, który był członkiem załogi tankowca. Jego ciała nigdy nie odnaleziono, ale został oficjalnie uznany za zmarłego.
Jak informuje Reuters, żona Filipińczyka była w siódmym miesiącu ciąży (z ich drugim dzieckiem), gdy doszło do tragedii.
Sąd w Londynie w poniedziałek uznał winę Motina, a w czwartek ogłosił wyrok. Sędzia Andrew Baker powiedział do skazanego, że Pernia "zginął pod Pana dowództwem i z powodu Pana rażącego zaniedbania".
Źródło: PAP