Tragedia w "ciepłej wodzie". Szukali go wieczorową porą

W niedzielę (26 lipca) około godz. 21:00 służby ratunkowe pojawiły się nad rzeką Elbląg. Wszystko z uwagi na zgłoszenie, z którego wynikało, że pod wodą znajduje się mężczyzna. Niestety, jego życia nie udało się uratować - podał "Express Elbląg".

Tragedia w Elblągu.Tragedia w Elblągu.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Foremniakowski
Mateusz Domański

Tragiczny wieczór w Elblągu. W niedzielę nad tamtejszą rzeką odbywały się poszukiwania mężczyzny. Mimo sprawnych działań służb, jego życia nie udało się uratować.

O szczegółach poinformował "Express Elbląg".

Do zdarzenia doszło w pobliżu oczyszczalni ścieków, na odcinku rzeki nazywanym przez mieszkańców "ciepłą wodą". Na miejsce skierowano strażaków oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego - przekazano.

Po pewnym czasie od rozpoczęcia działań ratownicy znaleźli mężczyznę i wydobyli go z rzeki.

"W rzece pływała kobieta i mężczyzna"

Szersze ustalenia na temat tego zdarzenia w rozmowie z portel.pl przedstawił nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W rzece pływała kobieta i mężczyzna. W pewnym momencie mężczyzna znalazł się pod wodą, powiadomiono służby. Wezwani na miejsce strażacy odnaleźli mężczyznę, przeprowadzono reanimację, ale nie udało się mu uratować życia - informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Wybrane dla Ciebie