Tragedia w słowackich górach. Nie żyje Polak

Jak informują słowackie służby ratunkowe, polski turysta zmarł we wtorek próbując zdobyć Mały Rozsutec w Małej Fatrze. Mężczyzna nagle stracił przytomność. Pomimo szybkiej reakcji i próby pomocy, nie udało się go uratować.

Polak zginął na Słowacji.Polak zginął na Słowacji.
Źródło zdjęć: © Wikipedia

O zdarzeniu poinformowała słowacka Horská záchranná služba. 30 maja w godzinach popołudniowych ratownicy zostali wezwani do pomocy na Mały Rozsutec. Jeden z turystów stracił przytomność podczas wspinaczki.

Polak zmarł w słowackich górach

Mężczyzna nie dawał żadnych oznak życia i świadkowie zdarzenia zaczęli go reanimować. Kiedy na miejsce przybyli ratownicy kontynuowali resuscytację Polaka. Niestety bezskutecznie.

Na miejsce zadysponowano lekarza VZZS oraz ratownika medycznego HZS, którzy kontynuowali przedłużoną resuscytację, niestety bezskutecznie - przekazują służby.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Lex Tusk" to bubel prawny? Poseł PiS "odbija piłeczkę"

Na miejsce wezwano dodatkowe osoby, które pomogły w transporcie. Ciało Polaka udało się znieść do doliny i przekazać odpowiednim służbom.

Do innej tragedii doszło 28 maja w polskich Tatrach. Dwójka turystów w lekkich butach i letnich ubraniach wybrała się na szlak na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem. Trasa jest wciąż pokryta śniegiem.

Dwójka turystów wyruszyła w stronę Kazalnicy Mięguszowieckiej letnią ścieżką. W pewnej chwili jeden z nich poślizgnął się na śniegu i spadł - przekazał RMF FM ratownik dyżurny TOPR Marcin Józefowicz.

Turysta spadał z wysokości 100-150 m. Nie miał żadnych szans. Zginął na miejscu.

Ciało przetransportowaliśmy do szpitala w Zakopanem - poinformował Marcin Józefowicz.

Czytaj także: Turysta pojechał sobie w góry. Zdjęcia obiegły europejskie media

Drugiemu turyście nic się nie stało. Ratownicy wyprowadzili go na bezpieczny teren, skąd został wciągnięty na pokład śmigłowca i przewieziony do Zakopanego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie