Tragedia. Wpadł do studni. Nie udało się go uratować
Dramat w miejscowości Klew (pow. opoczyński). Nie żyje 61-latek, który wpadł do studni. - Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek - mówi o2.pl asp. Agnieszka Januszewska-Kalużna z KPP w Opocznie.
Tragedia rozegrała się w poniedziałek (9 lutego) w miejscowości Klew w powiecie opoczyńskim. OSP Skórkowice przekazało, że strażacy podjęli interwencję dotyczącą osoby, która wpadła do studni.
"Po przybyciu na miejsce nasze działania polegały na wyciągnięciu osoby poszkodowanej ze studni. Niestety, po dokonaniu oceny sytuacji oraz stanu osoby poszkodowanej, stwierdzono brak oznak życia, w związku z czym odstąpiono od dalszych czynności ratowniczych" - przekazało OSP Skórkowice. Policja potwierdza, że zdarzenie miało miejsce.
Wszystko wskazuje na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł 61-letni mężczyzna - mówi o2.pl asp. Agnieszka Januszewska-Kalużna z KPP w Opocznie.
Na miejscu, prócz strażaków oraz policji, pracowali prokurator i technik policyjny. Śledczy będą wyjaśniali szczegółowe okoliczności zdarzenia.