Tragiczna śmierć leśnika. Stanisław Rosa miał 60 lat

W wieku 60 lat zmarł Stanisław Rosa, wieloletni pracownik Nadleśnictwa Brzesko i podleśniczy Leśnictwa Jodłówka. Mężczyzna zginął 19 sierpnia w wyniku tragicznego wypadku samochodowego. Informację o jego śmierci przekazało Nadleśnictwo Brzesko.

Leśnik zginął w tragicznym wypadkuLeśnik zginął w tragicznym wypadku
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Brzesko
Danuta Pałęga

Stanisław Rosa przez lata związany był z leśnictwem. Pracował jako podleśniczy Leśnictwa Jodłówka, a swoją pracą i zaangażowaniem służył zarówno lasom, jak i okolicznym mieszkańcom. Był także aktywnym działaczem społecznym oraz członkiem Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa.

Dziś, w wyniku tragicznego wypadku samochodowego, odszedł od nas Człowiek, którego trudno będzie nam zastąpić i o którym trudno będzie nam zapomnieć – napisali 19 sierpnia wieczorem jego współpracownicy.

"Wspaniały człowiek, dobry kolega i przyjaciel"

Po śmierci Stanisława Rosy Nadleśnictwo Brzesko zamieściło poruszający wpis pożegnalny. Współpracownicy podkreślili nie tylko jego wieloletnie doświadczenie i zaangażowanie zawodowe, ale przede wszystkim cechy, które sprawiały, że był ceniony przez otoczenie.

Wspominają go jako człowieka życzliwego, serdecznego i zawsze gotowego, by pomóc drugiemu człowiekowi. "Jego obecność, dobre słowo, uśmiech i życzliwość na zawsze pozostaną w naszej pamięci" – przekazano.

"Dziś jako społeczność Nadleśnictwa Brzesko pochylamy głowy w bólu i żegnamy Stanisława. Żegnamy naszego Kolegę, współpracownika, ale przede wszystkim wspaniałego człowieka i przyjaciela" – napisano.

Wyrazy współczucia rodzinie i bliskim przekazała również Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie.

Pogrzeb odbędzie się w sobotę 22 sierpnia

Rodzina poinformowała już o terminie uroczystości pogrzebowych. Msza święta żałobna za duszę Stanisława Rosy zostanie odprawiona w sobotę 22 sierpnia 2026 r. o godz. 14 w kościele parafialnym w Szczurówie.

Wcześniej, o godz. 13.20, w kaplicy odbędzie się modlitwa różańcowa. Po zakończeniu mszy ciało zmarłego zostanie złożone na miejscu wiecznego spoczynku na cmentarzu parafialnym. W nekrologu rodzina pożegnała Stanisława Rosę jako ukochanego syna, męża, tatę, dziadziusia, brata, wujka i teścia.

"Stanisławie, będziemy Cię zawsze ciepło wspominać. Pozostaniesz w naszych sercach i pamięci" – pożegnali leśnika koledzy z nadleśnictwa.

Wybrane dla Ciebie