Josef Cudrák z miejscowości Újezd pod Řimdou w Czechach wybrał się do lasu z partnerką, żeby sprawdzić, czy sezon grzybowy już ruszył. Zamiast typowego zbioru trafił na szmaciaka gałęzistego o rozmiarach rzadko spotykanych nawet przez doświadczonych grzybiarzy: 181 cm w obwodzie i 15,5 kg wagi. Niedaleko znajdował się też drugi egzemplarz, znacznie mniejszy, ważący ok. 4 kg.
Mężczyzna przyznał, że samo przetransportowanie grzyba było dużym problemem.
- Podnieść tę grzybnię, donieść ją do samochodu, a potem w domu znowu wyjąć, to było naprawdę wyzwanie. Przy jej podnoszeniu nogi naprawdę trochę mi się trzęsły - relacjonował Josef Cudrák.
WIDEOPrawdziwy wysyp grzybów na Podlasiu! Pełen koszyk uzbierany w godzinę
Grzybiarz zapowiedział, że częścią swoich zbiorów podzieli się z przyjaciółmi. Pozostałą część planuje wysuszyć, a później wykorzystać m.in. do przygotowania zupy.
Szmaciak gałęzisty to jadalny grzyb, który zwraca uwagę charakterystyczną formą przypominającą kalafior. Wyróżniają go liczne, mocno pofałdowane rozgałęzienia oraz delikatny aromat określany jako orzechowo-korzenny.
W typowych warunkach szmaciaki osiągają zwykle od 10 do 20 cm średnicy, choć zdarzają się większe sztuki. Kilkukilogramowe egzemplarze nie należą do wyjątków, ale okaz ważący 15,5 kg to znalezisko, które trudno porównać z większością spotykanych w lesie.
Jakie grzyby pojawiają się teraz w Polsce?
W ostatnim czasie, po okresie, gdy w lasach grzybów było mniej, sytuacja zaczyna się poprawiać, co zauważają grzybiarze i potwierdzają prognozy meteorologów.
W polskich lasach najczęściej można natknąć się obecnie na podgrzybki brunatne. Pojawiają się głównie wśród mchów, w pobliżu leśnych dróg oraz na obrzeżach młodych drzewostanów; rosną zarówno pod sosnami, jak i w lasach mieszanych. Z kolei kurki występują m.in. na Warmii, Mazurach i Mazowszu, a najlepiej szukać ich w wilgotnych miejscach, w igliwiu i mchu.