Trwa obława. 34-latek poszukiwany. "Nie zaśniemy, dopóki go nie znajdą"

Trwa obława na Bartłomieja Blachę, 34-latka podejrzanego o zamordowanie dwóch osób, który uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy (woj. lubelskie). Na mieszkańców Lubelszczyzny padł blady strach. - Nie zaśniemy, dopóki go nie znajdą - przyznają w rozmowie z Interią.

Trwa obława na 34-letniego Bartłomieja BlachęTrwa policyjna obława na 34-letniego Bartłomieja Blachę
Źródło zdjęć: © Getty Images, Materiały policyjne
Aneta Polak

34-letni Bartłomiej Blacha jest podejrzany w sprawie o zabójstwo dwóch osób: 45-letniego brata i 65-letniego ojca. Zaatakował ich siekierą. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w lipcu w miejscowości Zagumnie nieopodal Biłgoraja.

Blacha trafił do szpitala psychiatrycznego w Radecznicy w związku z próbą samobójczą. Uciekł placówki w nocy z niedzieli na poniedziałek, choć był pilnowany przez dwóch funkcjonariuszy Służby Więziennej. Teraz 34-latka szuka blisko 120 policjantów, w akcję zaangażowała się też straż więzienna.

Poszukiwania koncentrują się głównie na okolicach Radecznicy oraz Zagumnia. Pojawiły się przypuszczenia, że Blacha spróbuje wrócić w rodzinne strony, a policja podkreśla, że mężczyzna może być niebezpieczny. Okoliczni mieszkańcy żyją w strachu i zastanawiają się, jak to możliwe, że pozwolono uciec mężczyźnie, podejrzanemu o podwójne morderstwo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Popisy 16-latka w bmw. Nie wiedział, że wszystko się nagrywa

Od kiedy tylko usłyszałam, dwa razy sprawdzam, czy zamknęłam drzwi. Strach! – powiedziała Interii jedna z kobiet. – Nie zaśniemy, dopóki go nie znajdą – usłyszeli dziennikarze.

Poszukiwania Bartłomieja Blachy

Bartłomiej Blacha ma 179 cm wzrostu, niebieskie oczy, włosy krótkie w kolorze blond. Podczas ucieczki miał na sobie czarny dres z szarymi wstawkami na spodniach i bluzie.

Wszyscy, którzy posiadają informacje na temat miejsca pobytu mężczyzny, powinni się skontaktować z Komendą Miejską Policji w Zamościu – tel. 47 815 14 17 lub z Komendą Powiatową Policji w Biłgoraju – tel.: 47 815 22 10. Informacje można przekazywać także za pośrednictwem numeru alarmowego 112 lub kontaktując się z najbliższą jednostką policji.

Wszczęto już śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy mieli pilnować Bartłomieja Blachy. Grozi im do trzech lat więzienia. Wirtualna Polska ustaliła, że 34-latek uciekł ze szpitala psychiatrycznego przez okno w łazience, wcześniej wyjmując z niego kratę.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
O to pytają księża w konfesjonałach. Wskazano konkrety
O to pytają księża w konfesjonałach. Wskazano konkrety
Tragiczna śmierć 43-letniej Justyny. Rodzina walczy o sprawiedliwość
Tragiczna śmierć 43-letniej Justyny. Rodzina walczy o sprawiedliwość
Kolejne egzekucje w Iranie. Fala strachu w kraju
Kolejne egzekucje w Iranie. Fala strachu w kraju
Orędzie Donalda Trump. Padła deklaracja. Mówi o najbliższych tygodniach
Orędzie Donalda Trump. Padła deklaracja. Mówi o najbliższych tygodniach
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ksiądz Picur stanowczo o spowiedzi. W komentarzach burza
Ksiądz Picur stanowczo o spowiedzi. W komentarzach burza
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rekordowe połowy w Michigan. Najdłuższa ryba miała 121 cm
Rekordowe połowy w Michigan. Najdłuższa ryba miała 121 cm
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej