Tylko wynoszą ciała. Mafia trzęsie Włochami. Rusza największy proces od lat

W środę 13 stycznia we Włoszech rusza największy od dziesięcioleci proces członków zorganizowanej grupy przestępczej. Ma potrwać ponad dwa lata. Przed sądem stanie aż 355 podejrzanych, a zeznania złoży około 900 świadków.

mafiaCzłonkowie mafii są podejrzewani o wiele morderstw dokonanych we Włoszech
Źródło zdjęć: © Getty Images

Jak podaje BBC, proces będzie odbywał się w Kalabrii w południowych Włoszech. Wybór właśnie tego regionu nie jest przypadkowy – stanowi on centrum działalności grupy Ndrangheta.

Osoby uczestniczące w procesach umieszczono w dawnym centrum telefonicznym w mieście Lamezia Terme. Budynek został celowo zmodyfikowany tak, aby zapewnić przestrzeń i pełne bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom.

Proces włoskiej grupy mafijnej Ndrangheta. Lista oskarżeń

Proces zorganizowanej grupy przestępczej Ndrangheta będzie największym takim wydarzeniem od lat 80. XX wieku. Wśród 355 podejrzanych są nie tylko członkowie mafii, lecz także skorumpowani urzędnicy, którzy za korzyści majątkowe przymykali oko na ich przestępczy proceder.

Zobacz też: Początek sycylijskiej mafii

Oskarżenia obejmują takie przestępstwa, jak morderstwa, handel narkotykami, wymuszenia oraz pranie brudnych pieniędzy. Najbardziej znanym podejrzanym jest 66-letni Luigi "Wujek" Mancuso, rzekomy szef klanu Ndrangheta. Na ławie oskarżonych zasiądą również mafiosi o takich pseudonimach, jak "Wilk", "Gruby" oraz "Blondie".

W procesach bierze udział najsłynniejszy włoski prokurator – Nicola Gratteri. Ponieważ specjalizuje się on w oskarżeniach przeciwko grupom mafijnych, od 30 lat pozostaje pod ochroną policji. Jak deklaruje, zamierza doprowadzić do ostatecznego zakończenia działalności przez organizacji Ndrangheta.

Zdejmę tę Ndranghetę, która odbiera ludziom oddech i zatrzymuje bicie serca – zapowiedział Nicola Gratteri.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić