Wyleciał z pracy za wpis przeciw LGBT. Ruszył proces ws. przełożonej

Przed sądem w Krakowie stanęła Katarzyna N. Szefowa działu personalnego lokalnej IKEI została oskarżona o dyskryminacje pracownika. Ten został zwolniony za wpis na Facebooku dotyczący osób LGBT.

IkeaIkea
Źródło zdjęć: © Pixabay

W krakowskim sądzie rozpoczął się finał głośnej sprawy. W piątek ruszył proces przeciwko Katarzynie N., szefowej działu personalnego miejscowej IKEI. Kobieta została oskarżona o dyskryminację ze względu na wyznanie pracownika. Ten został przez nią zwolniony po zamieszczeniu na Facebooku treści, które zdaniem oskarżonej obrażały innych.

Zamieszanie zostało wywołane postem na Facebooku. Pracownik zamieścił na wewnętrznym forum firmy wpis z cytatami z Biblii. Te odnosiły się między innymi do śmierci w kontekście losu homoseksualistów. Treść ta spowodowała oburzenie Katarzyny N., w wyniku którego mężczyzna został zwolniony.

Kobieta nie przyznaje się do winy. Tłumaczyła, że pracownik miał prawo wyrazić swoją opinię, jednak nie w sposób, w który obraził inne osoby. Dodała, że IKEA jako pracodawca musi stworzyć bezpieczne i komfortowe warunki pracy, gdzie nie ma miejsca na dyskryminację. Wpis mężczyzny pojawił się dzień po opublikowaniu artykułu dla pracowników "Włączanie LGBT jest obowiązkiem każdego z nas". W dniu publikacji Janusz K. wziął urlop na żądanie.

Kobieta przyznała, że decyzja o zwolnieniu została skonsultowana z prawnikami. Kancelaria prawna wskazała, że doszło do naruszenia przepisów kodeksu pracy. K., jako oskarżyciel posiłkowy przyznał, że jako katolika oburzył go już sam tytuł artykułu. Dodał, że musiał zareagować w tej sprawie.

Sam tytuł tego tekstu był dla mnie oburzający jako dla osoby wierzącej. Potraktowałem to jako narzucanie mi pewnych obowiązków - powiedział zwolniony pracownik.

Tomasz Grodzki wygłosił orędzie. Marszałek Senatu o działaniach rządu ws. budżetu UE 

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia