Uciekła z Korei Północnej. To ją spotkało w Chinach

Kobieta uciekła z Korei Północnej do Chin. Według "Daily North Korea" zmaga się z gruźlicą i depresją. Nie może jednak podjąć leczenia szpitalnego ze względu na status imigrantki. Uciekinierka ma poczucie winy, bo nie może wysłać pieniędzy rodziny i boi się o swoje życie.

Kim Dzong Un, przywódca Korei Północnej.Kim Dzong Un, przywódca Korei Północnej.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2019 Getty Images
Mateusz Kaluga

Kobiecie z Korei Północnej udało się zbiec do Korei Północnej. Jak informuje "Daily North Korea", boryka się ona z zaawansowaną gruźlicą. Już kilka miesięcy temu zaczęła mieć suchy kaszel, flegmę, stan podgorączkowy i problemy z oddychaniem. Jednak z powodu statusu imigracyjnego nie ma możliwości leczenia szpitalnego.

Kobieta podjęła samodzielną próbę leczenia, korzystając z pomocy znajomego lekarza, dzięki któremu udało jej się przeprowadzić testy, które wykazały poważną chorobę. Wykupiła leki z apteki, ale nie pomogły.

Gdyby miała zalegalizowany status, mogłaby stosunkowo tanio się leczyć. Ubezpieczenie pokryłoby koszt leków, ale przebywa w kraju nielegalnie, wówczas nawet leki kupione w aptece są drogie - mówi anonimowy informator "Daily North Korea".

Kobieta ponadto ma być w złym stanie psychicznym i cierpieć na głęboką depresję. Według informatora serwisu, tęskni za rodzicami i czuje żal oraz poczucie winy, ponieważ "nie może wysłać pieniędzy rodzinie".

Martwi się, że umrze, jeśli sytuacja będzie się tak utrzymywać, a to pogłębia jej depresję. Jej choroba bez leczenia szpitalnego nie ustąpi. W rzeczywistości będzie tylko gorzej - cytuje wypowiedź źródła "Daily NK".

Niektórzy uciekinierzy będący w Chinach myślą nad wyjazdem do Korei Południowej. Obawiają się jednak przymusowego powrotu do kraju Kim Dzong Una. Uciekinierom po powrocie kraju grozi więzienie lub obóz pracy. To też tortury i brutalne przesłuchania za podejrzenie współpracy z Koreą Południową.

W skrajnych przypadkach jest to kara śmierci, a na porządku dziennym jest również kara zbiorowa, a więc represje mogą dotknąć także członków rodziny nawet do trzeciego pokolenia.

Wybrane dla Ciebie
Zginęli w Libanie. Izrael podaje nazwiska żołnierzy
Zginęli w Libanie. Izrael podaje nazwiska żołnierzy
Izrael ostro. Chamenei to cel do eliminacji? "Dłonie we krwi"
Izrael ostro. Chamenei to cel do eliminacji? "Dłonie we krwi"
Wiadomo, kto strzelał w kierunku domu Rihanny. 35-latka użyła karabinu
Wiadomo, kto strzelał w kierunku domu Rihanny. 35-latka użyła karabinu
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca
Kolejny pocisk zestrzelony. Turcja ostrzega Iran. "W trybie pilnym"
Kolejny pocisk zestrzelony. Turcja ostrzega Iran. "W trybie pilnym"
Okradli 105-letnią staruszkę. Wyrzuciła 45 tys. zł przez okno
Okradli 105-letnią staruszkę. Wyrzuciła 45 tys. zł przez okno
To nie fotomontaż. Były ich tysiące. Nagrane na polu
To nie fotomontaż. Były ich tysiące. Nagrane na polu