Ujawnili nowe dokumenty. Kobieta oskarżała Trumpa o molestowanie

Departament Sprawiedliwości USA opublikował brakujące akta dot. Jeffreya Epsteina. Zawarto w nich przesłuchania kobiety, która oskarżyła Donalda Trumpa o molestowanie, gdy była nieletnia. Poszkodowana twierdzi, że ugryzła obecnego prezydenta USA. Jego rzeczniczka uważa oskarżenia za bezpodstawne.

Mateusz Kaluga
Plakat Epsteina i Trumpa.
Plakat Epsteina i Trumpa.  (© PAP | Douliery Olivier/ABACA)

Departament Sprawiedliwości USA opublikował nowe akta dotyczące Jeffreya Epsteina. Wcześniej je oznaczono jako duplikaty. Opozycja administracji Trumpa od razu zarzucała próbę tuszowania sprawy.

Opublikowane dokumenty opisują cztery przesłuchania kobiety. Katie Johnson to postać, która po raz pierwszy pojawiła się w przestrzeni publicznej w 2016 roku, tuż przed wyborami prezydenckimi w USA. Trumpowi przedstawić ją miał Jeffrey Epstein. Kobieta zeznała, że była tam wielokrotnie gwałcona przez obu mężczyzn. Wszystko miało się wydarzyć w roku 1984, gdy miała 13 lat.

W przesłuchaniach z 2019 roku kobieta twierdziła, że padła ofiarą napaści seksualnej ze strony Jeffreya Epsteina. Przestępca miał szantażować jej matkę. Zeznała, że zawiózł ją do Nowego Jorku lub New Jersey, gdzie udał się "bardzo wysokiego budynku z ogromnymi salami". To właśnie tam miało dojść do tragicznego dla niej spotkania z prezydentem USA.

Katie Johnson trzykrotnie składała pozew cywilny przeciwko Trumpowi w 2016 roku i za każdym razem go wycofywała. W jej pozwie cywilnym pojawił się drastyczny opis, według którego miała ugryźć Trumpa w rękę podczas próby obrony przed napaścią.

Ostatni raz pozew cywilny złożyło jej biuro prawne tuż przed wyborami, tłumacząc to "obawą o życie" klientki. Przez lata nie przedstawiono żadnych dowodów fizycznych, zdjęć ani świadków, którzy potwierdziliby jej obecność w apartamencie Trumpa w tamtym czasie. Krytycy zwracają uwagę, że sprawa wypływa zawsze w kluczowych momentach politycznych (wybory 2016, 2020, 2024), co podważa bezstronność oskarżeń.

Rzeczniczka prasowa prezydenta Karoline Leavitt w odpowiedzi dla serwisu "Sky News" stwierdziła, że ​​oskarżenia są "całkowicie bezpodstawne" i "nie opierają się na żadnych wiarygodnych dowodach".

Biały Dom wielokrotnie powoływał się na oświadczenie Departamentu Sprawiedliwości. Stwierdzono, że opublikowane akta mogą zawierać fałszywe lub fałszywie przekazane zdjęcia, dokumenty lub nagrania wideo. Sam Trump przekonuje, że nie miał żadnego związku z Epsteinem i informował służby o jego podejrzanych zachowaniach.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka o wszechświecie. Spróbuj odkryć wszystkie hasła
Krzyżówka o wszechświecie. Spróbuj odkryć wszystkie hasła
Pluskwy pogryzły osadzonego. Wstydliwy problem na komendzie w Chełmie
Pluskwy pogryzły osadzonego. Wstydliwy problem na komendzie w Chełmie
Zapraszamy do rozwiązania krzyżówki z wiedzy ogólnej
Zapraszamy do rozwiązania krzyżówki z wiedzy ogólnej
Przełom po miesiącu. Wiadomo, czyje zwłoki znaleźli we Władysławowie
Przełom po miesiącu. Wiadomo, czyje zwłoki znaleźli we Władysławowie
Pasażerowie pociągu usłyszeli dramatyczny apel kierownika. "Nikt nie reagował"
Pasażerowie pociągu usłyszeli dramatyczny apel kierownika. "Nikt nie reagował"
Rosja pomaga Iranowi. Wyciekły szczegóły
Rosja pomaga Iranowi. Wyciekły szczegóły
Zginął w ostrzale Iranu. Za chwilę miał przejść na emeryturę
Zginął w ostrzale Iranu. Za chwilę miał przejść na emeryturę
Ukrywał się od 16 lat. Znaleźli go w takiej "skrytce"
Ukrywał się od 16 lat. Znaleźli go w takiej "skrytce"
Obawy Berlina rosną. Co dalej z rakietami do Patriotów dla Ukrainy?
Obawy Berlina rosną. Co dalej z rakietami do Patriotów dla Ukrainy?
Nagrali propagandowy film. Rosjanie porwali 19 osób
Nagrali propagandowy film. Rosjanie porwali 19 osób
Wiosną pojawiają się w ogrodzie. Mało kto wie, że trzeba na nie uważać
Wiosną pojawiają się w ogrodzie. Mało kto wie, że trzeba na nie uważać
Liczył na zysk z giełdy. Stracił ponad 350 tys. zł
Liczył na zysk z giełdy. Stracił ponad 350 tys. zł