Ostatnie słowa Chameneiego. O tym mówił
To było ostatnie publiczne wystąpienie przywódcy Iranu Alego Chameneiego. 17 lutego podkreślał, że jego kraj bardzo potrzebuje broni odstraszającej. - Amerykanie bez żadnego powodu ingerują w tę sprawę - zaznaczał.
Źródło zdjęć: © X | Khamenei Media
17 lutego Ali Chamenei wygłosił ostatnie publiczne oświadczenie przed śmiercią. Właśnie wtedy zabrał głos po tym, jak w Genewie rozpoczęły się rozmowy między Waszyngtonem a Teheranem.
Musimy posiadać broń odstraszającą. Jeśli państwo jej nie ma, zostanie zgniecione przez swoich wrogów - podkreślał.
Następnie zaznaczył, że "broń odstraszająca jest jedną z potrzeb narodu irańskiego".
Amerykanie bez żadnego powodu ingerują w tę sprawę: mówią nam, jakie rakiety możemy mieć i jaki mogą mieć zasięg. Co im do tego? To sprawa narodu irańskiego - ocenił.
"Że nie będzie w stanie ustać"
Odnosił się też do słów Donalda Trumpa.
Wydaje się im - a prezydent USA ciągle to powtarza - że armia Stanów Zjednoczonych jest najsilniejsza na świecie. Nawet najsilniejsza armia świata może jednak czasem dostać tak mocny cios, że nie będzie w stanie ustać - podkreślał Chamenei.
Dyktator został zabity w sobotni poranek w swoim biurze. W kraju ogłoszono 40-dniową żałobę.