Przełom po miesiącu. Wiadomo, czyje zwłoki znaleźli we Władysławowie

Komenda Powiatowa Policji w Pucku podała najnowsze ustalenia odnośnie do znalezienia zwłok mężczyzny w basenie portowym we Władysławowie. Wiadomo, że udało się ustalić jego tożsamość.

Tragiczny finał poszukiwań.Tragiczny finał poszukiwań.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Domański

"Podczas prowadzonych czynności z udziałem prokuratora, technika kryminalistyki oraz funkcjonariuszy pionu dochodzeniowo-śledczego potwierdzono, że jest to poszukiwany od 26 stycznia 42-letni mieszkaniec powiatu puckiego. Zwłoki zostały zabezpieczone do dalszych badań, a prowadzone poszukiwania zakończono" - informuje Komenda Powiatowa Policji w Pucku.

Ciało mężczyzny zostało znalezione w czwartek (5 marca). "Na miejsce skierowano straż pożarną oraz służby ratownicze, które wspólnie wyłowiły zwłoki i przetransportowały je na nabrzeże" - podkreślają funkcjonariusze.

Jednocześnie przypominają, że czynności poszukiwawcze za zaginionym 42-latkiem toczyły się nieustannie od momentu przyjęcia zgłoszenia w tej sprawie.

Do przełomu doprowadziły zaś działania jednego z najlepszych płetwonurków w Polsce. Marcel Korkuś zaangażował się w akcję na prośbę rodziny zaginionego. To właśnie on odnalazł i wydobył ciało.

Poszukiwania zostały przeprowadzone w ramach działalności Fundacji SAR 112, przy wykorzystaniu sonaru oraz autorskiego oprogramowania - informuje płetwonurek.

To był wypadek?

Bliscy 42-latka skontaktowali się z policją po tym, jak 26 stycznia około godz. 20:00 wyszedł z domu do portu rybackiego we Władysławowie, aby przygotować kuter do porannego wypłynięcia w morze i przez kilka godzin nie wracał.

Policjanci ustalili, że ze względu na trudne warunki atmosferyczne oraz oblodzenie kutra i nabrzeża, mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego mężczyzna wpadł do wody w rejonie zacumowanego kutra - dowiadujemy się z komunikatu służb.
Wybrane dla Ciebie