Ujęcia z USA obiegają świat. Padły strzały. Tak chronił ciężarną
Wstrząsające sceny podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Washington Hilton w USA. Podczas wydarzenia z udziałem Donalda Trumpa padły strzały. Zarejestrowano, jak w obliczu tego incydentu zachował się Stephen Miller. Teraz mówi o nim świat.
Na kolacji z udziałem Donalda Trumpa obecni byli m.in. Stephen Miller (amerykański doradca polityczny, od 2025 roku zastępca szefa sztabu Białego Domu ds. polityki i doradca ds. bezpieczeństwa wewnętrznego) oraz jego ciężarna żona.
Do sieci trafiły ujęcia, na których widać, jak się zachowali, gdy padły strzały. Niezwykłą migawkę na platformie X udostępniła reżyserka Erin Derham. Wpis dotarł już do około 0,5 mln osób.
Stephen Miller osłonił swoim ciałem ciężarną żonę. Ona wtuliła się w niego, szukając ochrony. Jedno z najpiękniejszych przedstawień miłości, małżeństwa i męskości, jakie widziałam - napisała.
Fotoreporterzy uchwycili moment, w którym Miller próbował ochronić swoją ukochaną, a jednocześnie jak najszybciej zapewnić jej bezpieczeństwo.
Strzały podczas kolacji
Strzały padły w sobotę (25 kwietnia) około godz. 20:15 w lobby Washington Hilton, gdzie odbywała się kolacja Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. Prezydent USA Donald Trump pojawił się na tym wydarzeniu po raz pierwszy od 2011 roku. Miał zostać uhonorowany.
Podejrzanym o oddanie strzałów jest 31-letni Cole Tomas Allen, nauczyciel z rejonu Los Angeles. Policja poinformowała, że mężczyzna miał przy sobie m.in. strzelbę, pistolet oraz kilka noży, a według wstępnych ustaleń "mógł być gościem" hotelu, w którym odbywało się wydarzenie.
Po tym incydencie wydarzenie zostało odwołane.