Bydgoszcz. 4-latek wypadł z 5. piętra i zmarł. Znamy okoliczności tragedii

Prokuratura w Bydgoszczy bada sprawę 4-latka, który wypadł z balkonu na 5. piętrze. Dziecko zmarło mimo natychmiastowej reanimacji. Wiadomo, co w trakcie zdarzenia robili rodzice. - Mama chłopca wyszła na zakupy, natomiast tata zszedł na dół klatki schodowej, żeby jej pomóc wnieść te zakupy - mówi o2.pl prok. Agnieszka Adamska-Okońska. Rodzice byli trzeźwi.

Śledczy potwierdzają okoliczności tragediiŚledczy potwierdzają okoliczności tragedii
Źródło zdjęć: © Pixabay
Marcin Lewicki

Do tragedii w Bydgoszczy doszło w poniedziałek (20 kwietnia) ok. godz. 17:30. Z bloku przy ul. Chołoniewskiego wypadł 4-letni chłopiec. Dziecko spadło z balkonu na 5. piętrze budynku.

Mimo natychmiastowej reanimacji i działań ratowników medycznych, życia dziecka nie udało się uratować. Okoliczności zdarzenia bada Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe. Śledczy ustalili, co w trakcie zdarzenia robili rodzice.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko nie przebywało co do zasady samo w domu. W momencie zdarzenia mama chłopca wyszła na zakupy, natomiast tata zszedł na dół klatki schodowej, żeby jej pomóc wnieść te zakupy do mieszkania. Najprawdopodobniej w tym momencie doszło do tragedii. Zaznaczam jednak, że są to ustalenia wstępne - mówi o2.pl prok. Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Rodzice dziecka byli trzeźwi. Ze względu na swój stan psychiczny nie zostali jeszcze przesłuchani. Jak słyszymy w bydgoskiej prokuraturze, czynności z nimi zostaną podjęte w "stosownym czasie". Matka chłopca, która wyszła na zakupy, jest w 7. miesiącu ciąży.

Śledczy potwierdzają wcześniejsze informacje, że 4-letni chłopiec wyszedł na balkon i wypadł przez barierki. Z ustaleń o2.pl wynika, że dziecko samo otworzyło drzwi balkonowe i weszło na stojące na balkonie krzesło.

Przesłuchiwani są teraz świadkowie, między innymi sąsiedzi - dodaje prok. Adamska Okońska.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. śmierci chłopca. Śledczy prowadzą postępowanie ws. nieumyślnego spowodowania śmierci 4-latka. Nikomu nie postawiono zarzutów. Śledztwo prowadzone jest w sprawie. Badany będzie m.in. okoliczny monitoring.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Rosja może wysłać do Europy setki tysięcy kombatantów. Estonia ostrzega
Rosja może wysłać do Europy setki tysięcy kombatantów. Estonia ostrzega
Sondaże z USA. Pokazali, co dzieje się z poparciem Trumpa
Sondaże z USA. Pokazali, co dzieje się z poparciem Trumpa
Najwyższy standard i baseny. Lewandowski tworzy dom marzeń
Najwyższy standard i baseny. Lewandowski tworzy dom marzeń
Kłamstwo w sprawie wojny. Nawet Rosjanie są oburzeni
Kłamstwo w sprawie wojny. Nawet Rosjanie są oburzeni
USA wydaliły brazylijskiego policjanta. Wcześniej pomagał ICE
USA wydaliły brazylijskiego policjanta. Wcześniej pomagał ICE
Kiedy siać astry? Pilnuj terminu, a będą kwitły do pierwszych przymrozków
Kiedy siać astry? Pilnuj terminu, a będą kwitły do pierwszych przymrozków
Wypadek na S19. Kierowca miał ponad 2 promile. Znamy jego historię
Wypadek na S19. Kierowca miał ponad 2 promile. Znamy jego historię
Donald Trump traci wpływy? Konflikt w Iranie osłabia USA
Donald Trump traci wpływy? Konflikt w Iranie osłabia USA
343 dni na linii frontu, bez rotacji. "Nie chcę, aby moja rodzina to widziała"
343 dni na linii frontu, bez rotacji. "Nie chcę, aby moja rodzina to widziała"
Iran dokonał egzekucji. Podano tożsamość ofiary
Iran dokonał egzekucji. Podano tożsamość ofiary
Niemiecka prasa o Radewie. "Nie będzie nowym Orbanem"
Niemiecka prasa o Radewie. "Nie będzie nowym Orbanem"
Powiedział, że ma broń w bagażu. Alarm na lotnisku
Powiedział, że ma broń w bagażu. Alarm na lotnisku