Kłamstwo w sprawie wojny. Nawet Rosjanie są oburzeni
Po raz kolejny w Rosji ogłoszono zajęcie całości obwodu ługańskiego. Jak podaje portal Obozrevatel, oburzenie wyrażają nawet Rosjanie, którzy nie wierzą w propagandę przekazywaną wielokrotnie przez władze.
Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło 21 kwietnia rzekome całkowite zajęcie obwodu ługańskiego. Dane Instytutu Badań nad Wojną (ISW) nie potwierdzają jednak tych doniesień. Ukraińcy dalej mają kontrolować fragment obwodu w rejonie Swatowa.
To kolejny raz, kiedy Rosjanie ogłaszają zajęcie tego obszaru. Według wyliczeń portalu Obozrevatel, zrobili to już pięciokrotnie. Ostatni raz Ministerstwo Obrony przekazywało informację o pełnej kontroli nad obwodem ługańskim 1 kwietnia. Ponadto rosyjskie kierownictwo było przekonane o rzekomych sukcesach również w obwodzie donieckim.
Obozrevatel donosi, że nawet Rosjanie mają już dość tej propagandowej papki. Portal przytacza kilka komentarzy, jakie pojawiły się w sieci. "Znowu wyzwolili?", "Wyzwalają już raz na pół roku", "Hurra, wyzwolili po raz piąty. Oby jak najszybciej wyzwolili po raz szósty i siódmy", "Medal dla Adama (Kadyrowa, syna Ramzana, który często otrzymuje wyróżnienia przyp. red.) za wyzwolenie ŁRL (Ługańska Republika Ludowa przyp. red.)" - piszą z przekąsem Rosjanie.
Analitycy ISW podkreślali już wcześniej, że Putin nadal regularnie wymyśla wyimaginowane sukcesy armii okupacyjnej Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie. Obozrevatel przypomina, że przywódca Rosji wygłosił nawet bardziej przesadzone twierdzenia o zwycięstwach na polu bitwy niż jego wysocy rangą dowódcy wojskowi.